Moja kolekcja lakierów [EDIT]

Moja kolekcja lakierów [EDIT]

Dzisiaj łapiąc kilka promieni słonecznych w przerwach między deszczem cyknęłam parę fot do posta, którego wiele z Was z namiętnością wyczekuje. Już nie raz pytałyście mnie, kiedy pokażę moje lakierowe zbiory. Wreszcie doczekałyście się tego dnia! Pokażę Wam moje lakiery oraz te na wyczerpaniu Nie zapomnę też napomknąć o lakierze, którego nie ma na zdjęciach, gdyż w mój pokój, w którym panuje artystyczny nieład, wciągnął go niczym telewizor małą dziewczynkę w 'Duchu' :] Bez zbędnej paplaniny przechodzę do prezentacji lakierów:

Stylowi
3 lakiery bez nazw i numerków

Lemax
Powtórka z rozrywki - brak numerów. Pistacja i żółty marmurek.

V*I*P
(podróbki OPI)
Brak numeracji.

Ferity
Fruity, 188 Blackberry
Disco Glow, 293 Blue glow

My Secret
nr 104

nr 169 Candy

 MIYO
(Pierre Rene)
Mini drops nr 73 Curry
Mini drops *brak numerka*
Mini drops nr 72 Desert

Glam glitter, nr 09

Wibo
Express growth nr 307, nr 448, nr 484

Espress growth nr 487, nr 485, nr 482, nr 168

Wow effect matte glitters, nr 2
Wonder nails collection, Amazing amazone, nr 1

Preparat do usuwania skórek

Lovely
Dark shine top coat
Matte top coat

Baltic sand, nr 3
Baltic sand, nr 1
Blink Blink, nr 2
Blink Blink, nr 4 - taka zielona przyozdobiona choinka
(ten, co go Bangkok wciągnął i nie ma na zdjęciu)

Magnetic: nr 01, nr 02, nr 03, nr 04

Magnesy: poziome paski, gwiazda

Moulin Rouge, nr 4
Color Mania, nr 25

Essence
Colour&go, nr 105 Party princess

Colour&change step1, nr 03 Sweet suprise
Colour&change step2
Nail colour3, nr 02 Shopping trip in Soho & Party all night long


Nail art, peel off base coat x2 (jedna w użyciu, druga w zapasie)

Studio nails, step 1, Lakier bazowy
Studio nails, step 2, Lakier nawierzchniowy

Nail art, Espress dry drops
Quick dry topcoat

 Golden Rose
Jolly Jewels, nr 123
Sweet color, nr 21
Nail art, nr 106

With protein: nr 346, nr 201, nr 327

Miss Selene: nr 235, *brak numerka*, nr 237

Manhattan
Quick dry, 60 seconds: nr 1010N, nr 33S

Bell
Glam Wear: nr 402, nr 509, nr 512
French nude nr 2 

H&M
Happy purple

Rimmel
60 seconds, nr 816 Green eyed monster
60 seconds, nr 840 Blue eyed girl
Salon Pro, nr 711 Punk rock by Kate

Bazarkowe
Vollare, N'Joy
'Babuszkowy lakier'
Charmlimit nr 15

Editt Cosmetics
Topcoat świecący w świetle UV
Szybkoschnący *brak numerka*
Lovely nail, *brak numerka*

MIX

OPI, Big red apple, nr NL N25
Essie, nr 250 Bond with whomever
IsaDora, Wonder nail, nr 636 Latina red

Celia, Tropic, nr 02
Life, Trendy colour, nr 12

Sensique, Strong&trendy nails, nr 174 Brown leaves
Catrice, Cucuba Ultimate, nr C01 Sunny side
Astor, Quick'n go, nr 325

Odżywki
Carla, Odżywka z proteinami jedwabiu
Eveline, 8w1 Total action
Lovely, serum wzmacniające z wapniem i wit. C

Ozdoby
Fioletowy i biały kawior
Pomarańczowy brokat

Srebrne paski i brokat

Kolorowy brokat z pędzelkiem


 *LAKIERY NA WYKOŃCZENIU*

 GR, Miss Selene 
nr 217, nr 121

Editt Cosmetics
*brak numerku*, *brak numerku*

*brak numerku*
Lovely nail, *brak numerku*

Essence
Circus circus, 04 Cotton candy
Circus Circus, 03 Applause applause

MIX
Quiz, Safari, *brak numerku*
Rubens: *brak numerku*, *brak numerku*

Golden Rose, Sweet color, nr 55
Essence, Colour&go, nr 46 Wake up!

Editt Cosmetics, *brak numerku*
Azurra, *brak numerku*

Lakier z gazety Twist, *brak numerku*
Wibo, Express growth, nr 34

To by było na tyle, wcale nie jest tego tak dużo. W sumie nawet nie liczę ;) Zauważyłam jednak braki, potrzebuję kilku lakierów: srebrny, złoty, granatowy i pewnie jeszcze coś by się znalazło. Mam tez ochotę przetestować kilka nowych marek, m.in. Sally Hansen, L'Oreal, Bourjois, China Glaze, Maybelline, Orly...

A ja Wasze kolekcje lakierów? Jakie marki lubicie? :)

EDIT:

Lovely
Blink Blink, nr 4 - ten co go Bangkok wcześniej wciągnął :)
Prezenty, upominki, wygrane i współpraca

Prezenty, upominki, wygrane i współpraca

Po świętach cała blogosfera huczała od postów z prezentami, jakie daliście/dostaliście na święta. Z tymi pierwszymi będzie problem, gdyż nie ofociłam ich, ale te, które dostałam z miłą chęcią Wam pokażę.
Na pierwszy ogień idą 2 przesyłki, które dostałam przed świętami, a zabrakło czasu, żeby je wcześniej pokazać.
Pierwsza z nich to wygrane zakładki magnetyczne u Rozmarzonej Skrzypaczki, czyli Patrycji M. Dobra duszyczka dorzuciła mi do nich masę próbek, za to, że wysłanie paczuszki się przeciągnęło. Miłym, świątecznym akcentem była również karta. Dziękuję Ci kochana :*

Druga paczuszka jest od Paczajki. Nieco mnie zaskoczyła, gdyż przyszła w dwóch paczkach. Już się zastanawiałam wtf- przecież nic nie zamawiałam, ale po odpakowaniu zrozumiałam, że kochana mi po prostu rozłożyła ją do dwóch kopert :) 

Bożonarodzeniowy prezent od mojego Grzesia to suszarka, gdyż ostatnio męczyłam się z dziwnie stukającą suszarą, którą bałam się suszyć włosy, a podróżną schodziło mi się całe wieki. 

Podgrzewaczy cała masa, bo nałogowo korzystam z kominka, a w okresie świątecznym lampionika w kształcie zasypanego śniegiem domku, a moje tealighty były na wykończeniu. 

No i uroczy termoforek w sweterku dla zmarzlucha.
No czyż on mnie za dobrze nie zna? :D

Od rodziców dostałam pięknie błyszczącą shambalę..

i komplet pościeli z Minnie Mouse, który musiałam mieć, po tym, jak zobaczyłam go u Rozmarzonej Skrzypaczki KLIK :)

Od Linki i Dawida dostałam koszulkę. Dla niektórych to tylko koszulka z kartą, ale dla nas aż, gdyż we czwórkę (jeszcze mój TŻ!) uwielbiamy grać w makao :D

W Szmizjerce upolowałam bluzę Topshop świeżo po dostawie z całe 4,16 zł :] 

 Od Grzesia dostałam jeszcze dwie szklaneczki z Kuchni Świata, za które dałam mu stojący kalendarzyk Avansu ;)

Ostatnio przyszła też paczuszka z okularami Firmoo w ramach współpracy, którą nawiązałam z p.Jessicą. Teraz muszę tylko znaleźć czas, ładną pogodę i zrobić zdjęcia do recenzji :) 

Przez święta wzbogaciły się również moje zasoby słodyczy, które nie dotrwały jednak dotrwały jednak do momentu stworzenia tego posta :] 

A co tam u Was ostatnio przybyło? :)
Ostatnie denko 2013 - grudzień

Ostatnie denko 2013 - grudzień

Wybaczcie kilkudniową nieobecność, ale gdy pracuje się kilka dni pod rząd od 9 do 21 plus dojazdy do domu, to czasu brakuje. Dzisiaj przychodzę do Was z ostatnim denkiem 2013 roku, czyli grudniowym. W tym miesiącu nie zużyłam dużej ilości kosmetyków, ale na kolejny raz planuję więcej. 

1. Garnier Fructis - szampon nadający świeżość do włosów normalnych, szybko przetłuszczających się
2. Garnier Fructis - szampon wzmacniający do włosów cienkich, bez objętości z tendencją do przetłuszczania się
Obydwa były całkiem okej, dobrze współpracowały z moimi włosami - dobrze się pieniły i je myły.
KUPIĘ PONOWNIE

3. Venus, przeciw zapalny żel z korą dębu do higieny intymnej
Zawsze mama go wybiera, więc się już przyzwyczaiłam
KUPIĘ PONOWNIE

4. BeBeauty SPA, sól do kąpieli, bambus i trawa cytrynowa
Wspaniały odświeżający zapach, nie barwi wody, mój faworyt - >>RECENZJA<<
KUPIĘ PONOWNIE

5. Farmona, migdałowy peeling do mycia ciała
Kusił mnie zapach, jednak  jest jak dla mnie za mocny, momentami aż mdły. Słaba wydajność niestety, wkrótce dłuższa recenzja.
NIE KUPIĘ PONOWNIE

6. Cleanic, patyczki kosmetyczne
Gdzieś trafiły się w promocji, zwykle wybieram Biedronkowe, ale te też były ok ;)
MOŻE KUPIĘ PONOWNIE

7. Colodent, pasta do mycia zębów super błysk
Bardzo lubię te pasto-żele, dobrze myją, mają kilka wersji.
KUPIĘ PONOWNIE

8. Wilkinson Xtreme3, maszynka do golenia dla kobiet
Bardzo dobrze się sprawowała, ostrze długo wytrzymało bez stępienia, a pasek nawilżający ani troszkę się nie odkleił.
KUPIĘ PONOWNIE

9. Gillette Blue3, maszynka do golenia dla mężczyzn
Dopóki nie znałam Xtreme3 podkradałam je tacie i byłam zadowolona, teraz to masakra, jak mogłam tego używać?!
NIE KUPIĘ PONOWNIE

10. Ocean Friends, Green crab, musująca kula do kąpieli
Ładnie się rozpuszczała, miała ładny, delikatny zapach, delikatnie zmiękczyła wodę, a w dodatku zabawny żelowaty krabik w środku, super :D (Co tam, że mam 20 lat!:P)
KUPIĘ PONOWNIE

PRÓBKI:
AA Intymna Comfort, płyn do higieny intymnej Feminine Wash V
Under 20, aktywny krem chłodzący na noc X
Lirene, kremowy mus nawilżający z olejkiem bawełnianym 20+ V
Dr Irena Eris, Vita Ceric, serum rozświetlające X


Co myślicie o tych produktach? Co ostatnio zużyłyście?
Możecie wklejać linki do swoich denek ;)
My mad world, czyli mobile mix: Jak minął rok?

My mad world, czyli mobile mix: Jak minął rok?

Witajcie w tym nowym roku! Mam nadzieję, że weszliście w niego w szampańskich nastrojach, wybawiliście się do samego rana i macie swoje postanowienia noworoczne.
Wybaczcie, że dawno nie pisałam, ale święta i praca tuż po nich całkowicie zawładnęły moim wolnym czasem, a gdy chciałam już coś dla Was napisać, to laptop ze mnie zadrwił - zawirusowany nie chciał współpracować, ale już mi go chłopak ogarnął. Dzisiaj przychodzę do Was z podsumowaniem minionego roku - wstawię kilka zdjęć, które będę kojarzyć z 2013 rokiem :)
Nie pamiętam nic twórczego ze stycznia i lutego (może z powodu sesji?!), więc pominę te dwa miesiące i zacznę od marca ;)
Marzec
Osiemnastka Dawida - chłopaka Linki ;]

Kwiecień
Osiemnatska Linkii z moim Grzegorzem ♥

 Boski makijaż Linki wykonany przez milutką panią z Douglasa :]

'Majówka' w Nataci Małej.

Maj
Maraton Szybkich i wściekłych, a rano w trasę z Grześkiem (SPC), ale okazało się, że ma wolne ;]

Czerwiec
Hostessa w Grupie Promocyjnej A2 ;]

Lipiec
Wakacje z moim kochanym Misiaczkiem w Chłapowie/k.Władysławowa.

Sierpień
Praktyki w Skierniewicach - najgorętszy tydzień roku w polu! Kasia i Renatka przy okazji zorganizowały mi urodziny. Dzięki dziewczynki ♥ Przy okazji wsiadłyśmy do złego wagonu - pierwsza klasa na ulgowym bilecie - brawo my!


Wrzesień
I moja pierwsza przejażdżka na karuzeli łańcuchowej wraz z Linką.

Październik/Listopad
Po roku studiowania rzuciłam rolnictwo. Nie żałuję kierunku, lecz tęsknię za cudownymi ludźmi, z którymi chodziłam na zajęcia. Po rzuceniu studiów zaczęłam jeździć z Misiakiem i pomagałam mu z rozkładaniem/noszeniem towaru w Piekarni-Cukierni 'Ania'. Niby praca, ale masa zabawy też była :)

W między czasie któregoś dnia wracając z przystanku do domu przybłąkał się za mną piesek i został już u mnie, nazywa się Biszkopt i jest drugim zwierzakiem, który w tym czasie trafił do mojego domu.

Pierwsza była Gryzelda - myszoskoczek ;)

Grudzień
Wraz z początkiem tego miesiąca rozpoczęłam pracę w Avansie w Łomiankach.

A jak minął Wam 2013 rok? :)
Copyright © 2014 Maleńka bloguje , Blogger