Owocowy koktajl [swatche]

Wybaczcie, że wczoraj nie ukazał się żaden post, ale gdy wczoraj wróciłam to padłam jak pies Pluto przy obrabianiu zdjęć, więc same rozumiecie :) Mogę zapowiedzieć, że szykuję dla Was post z haulem oraz niewdzięczną przesyłką od Rossmanna, na którą bardzo się wczoraj zdenerwowałam. Ale teraz na szybko przed wyjściem prezentacja lakieru :)

To już trzeci z czwórki letnich pachnących lakierów od MySecret. Pokazywałam Wam już Kiwi i Raspberry, a dzisiaj przyszła pora na Fruit cocktail o numerku 168.


Cena: 7,99zł/10ml, obecnie w promocji 4,49zł
Dostępność: Drogerie Natura

Tak jak cała ta seria, a także inne lakiery My Secret lakier zamknięty jest w buteleczce, która ma kształt kostki. Zdobi ją biała zakrętka, a na niej czerwona naklejka, a na niej informacja, że lakier pachnie w czasie wysychania.
Pędzelek również standardowy dla tej marki - płaski i szeroki (no może nie aż tak jak w Essie..), co ułatwia malowanie.

Krycie: standardowo 2 warstwy, nie smuży
Wykończenie: kremowe

Pora na prezentację na paznokciach:

Fruit cocktail to delikatny odcień niebieskiego zapożyczający swą barwę nieco od znanych ze zbożowych pól kwiatów - chabrów. Ładnie lśni na paznokciu. Zapach nie przypomina może owocowego koktajlu, lecz jest dość przyjemny dla nosa.
Uwielbiam niebieskości na paznokciach, więc trafia on do moich faworytów ;) Niebieską 58 od Wibo Express grwoth znaną np z TEGO mani calutką wykończyłam. Może ten lakier czeka taka sama przyszłość? ;)

Podoba Wam się ten kolor? :)

24 komentarze:

  1. ładny, myślę, że też cały wykończysz :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja jestem fanką wszelkich niebieskości na paznokciach ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. też go mam, ale jeszcze jakoś nie uzywalam :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ładnie się prezentuje, z resztą wszystkie kremowe lakiery fajnie wyglądają :) ale o pachnącym lakierze jeszcze nie słyszałam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Przyjemniak. Ale na wiosnę i lato:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mnie sie podoba kolor.
    Ps. Mmm, tak, nie ma to jak pedzelki z essie. Ja przezywalam katorgi kiedy wczesniej malowalam paznokcie (a wtedy malowalam tylko i wylacznie lakierami z inglota) zawsze mi cos nie wyszlo, po 10 razy zmywalam i malowalam od nowa, a odkad zaczelam kupowac essie zawsze za pierwszym razem mam sliczne paznokcie, bez poprawek. Ale blablabla rozpisalam sie, a tutaj inny lakier w swietle reflektorow. Moim zdaniem to chyba dobra zaleta taki zapach, jednak nie probowalam go.
    www.horabiksblog.blogspot.no

    OdpowiedzUsuń

  7. Ten kolorek ma coś w sobie :) jak dla mnie fajny :))

    Pozdro

    OdpowiedzUsuń
  8. Chyba nie moja bajka :)) Gustuję bardziej w błękitach;)

    OdpowiedzUsuń
  9. kolor ładny, ale to że pachnie podczas wysychania mnie rozwaliło ;D hahha! Czego to już nie wymyślą :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie przepadam za niebieskim na paznokciach, ale ten wygląda fajnie:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ładny kolor kojarzy mi się z latem i oceanem, ach te marzenia :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Przepiękny odcień! Plus za szeroki pędzelek :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Soczysty odcień idealny na jesienną szarugę. Ale, ale, moją uwagę przykuł również piękny pierścionek :)

    li_lia
    http://lilia.celes.ayz.pl/blog/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierścionek to prezent urodzinowy prosto z Gdyni od chłopaka :) Dostałam go kilka lat temu ;)

      Usuń
  14. Nigdy nie miałam pachnącego lakieru. Fajny kolor, ale ja nosiłabym go latem ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ty wiesz jak mi się cała seria marzy - a w szczególności ten :D

    To nie jest kwestia tego że nie chcę pisać, tylko coraz bardziej obawiam sie że ktoś wejdzie ze znajomych na bloga - i co w tedy będzie - jaka reakcja - na pewno sensacja - boje sie takiego odrzucenia, wiesz o co mi chodzi chyba ;p
    Ale w sumie nikomu nie mówiłam, zdjęć swoich nie dodaję, więc w sumie nie powinni, ale ja już taka jestem przejmuje się na zapas ;P

    A teraz zabieram sie za nadrabianie u Ciebie zaległości :*

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i każdy komentarz ♥

Copyright © 2014 Maleńka bloguje , Blogger