3 małe cudeńka od L'Occitane

Nieco ponad pół roku temu wspominałam Wam o kuponie w gazecie Glamour na 3 miniaturki kremów do rąk od L'Occitane. Lubię czytać ten magazyn, a mordka niezwykle mi się ucieszyła, gdy mogłam przy okazji odebrać kremy do przetestowania. Kampania reklamowa była udana, na wielu blogach pojawiały się posty, że jak tylko znajdziecie sklep w pobliżu to odbierzecie produkty, albo, że już to zrobiliście.
Kosmetyki L'Occitane nie należą niestety do najtańszych, ale skoro nadarzyła się okazja by je wypróbować, bez zawahania z niej skorzystałam. Opinia będzie zbiorcza, gdyż były to jedynie miniaturki i mogę jedynie wyrazić krótkie zdanie na ich temat.
Kremy każdy otrzymywał losowo - jakie ekspedientce wpadły w ręce - czasem każdy inny, czasem 2 takie same, a niektórzy nawet wszystkie takie same. Byłam tą szczęściarą, która dostała trzy różne wersje: Rose 4 Reines, Masło Shea, oraz Pivoina Flora. Każda z otrzymanych miniaturek miała pojemność 10 ml.

Cena: 30 ml/29,90 zł, 150 ml/90 zł, więc idąc tym tokiem myślenia każda z miniaturek jest warta ok 10 zł. 

Kremy znajdują się w miękkich tubkach sprawiających metaliczne wykończenie. Nie są jednak toporne w użyciu - do ostatnich chwil. Jeśli znacie mleko z tubki, to powiem Wam, że w przypadku tych kremów dużo łatwiej o wydobycie zawartości pod koniec użytkowania ;)

Stylowa zakrętka jest zarówno plusem - ładny design, oraz minusem - kto po posmarowaniu rąk ma ochotę droczyć się z zakrętką?! Zdecydowanie bardziej wolałabym zamknięcie typu klik, ale taki ich urok.

Z tyłu każdego kremiku w różnych kolorach znajdziemy ich skład oraz przydatność - bardziej szczegółowo pokażę je przy omawianiu każdego kremu z osobna ;)


Piwonia i Róża
 Kwiatowe zapachy, które nie drażnią - czego chcieć więcej? Nie przepadam za takimi woniami, więc przeraziłam się otrzymując te konkretne egzemplarze. Myślałam, że nie zdzierżę ich i trafia w ręce mamy/przyjaciółki.. a jednak! Miło mnie zaskoczyły. Kremy mają podobną konsystencję. Mało profesjonalne będzie określenie, że łatwo nimi wysmarować rączki niczym rozgrzaną patelnię kołysząc topiącym się na nim masłem. Krem może nie sunie po dłoniach bezwiednie, ale robi to bardzo łatwo. Dłonie czują lekkie odświeżenie dzięki wilgoci kremu, szybko zyskują nawilżenie.
Skład Piwoni
Skład róży

Masło Shea
Czyżby każda marka miała swój krem Nivea? Gęsta, acz idealna konsystencja, delikatny zapach i świetne nawilżenie. A poza tym w składzie zaraz po wodzie tytułowe masło shea! Mój faworyt z tejże trójki. Jest to bestseller marki L'Occitane, ich własny krem Nivea - krem dobry na wszystko.
Skład Masła Shea
Podsumowując: Jestem zachwycona tą marką, i chętnie kupiłabym pełnowymiarowe opakowanie kremu z masłem shea, a także wypróbowała inne produkty, ale niestety ceny zwalają mnie z nóg. Póki co poznaję Yves Rocher, czego skutki zobaczycie w najbliższym haulu, ale z pewnością wrócę jeszcze do tej marki :)

Znacie produkty tej marki? Co polecacie? :)

31 komentarzy:

  1. Nie rozumiałam fenomenu tych kremów, dopóki mi się jeden nie trafił w pewnym shinyboxie.
    Strasznie mi się podobają nietypowe tubki i nawet nie wiem kiedy zużyłam cały kosmetyk.
    Serdeczności Maleńka :)

    li_lia
    http://lilia.celes.ayz.pl/blog/

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak mogłam przegapić ich próbki?! Nigdy tych kremów nie miałam, a bardzo chętnie bym spróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam te kremy, miałam te miniaturki i mam i zawsze będę do nich wracać. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Też się załapałam na ten kupon :)
    Kremiki mam do dziś, bo leżą porozkładane w torebkach.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja mam od nich jeden krem, ale niestety nie odpowiada mi zapach.

    OdpowiedzUsuń
  6. moja koleżanka miała krem z tej firmy i prawie cały jej zużyłam ja, bo tak cudownie się sprawdzał! ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja nigdy nie miałam tych kremików ;(( A szkoda, buu ;(

    OdpowiedzUsuń
  8. Szkoda, że przegapiłam taką okazję, bo z pewnością bym kupiła.

    OdpowiedzUsuń
  9. mam nadzieję, że kremiki znów pojawią się w jakiejś gazecie, gdybym wiedziała pół roku temu to bym kupiła na bank i to ze 3 komplety. mam krem z masłem Shea

    OdpowiedzUsuń
  10. Ceny dla mnie też momentami nie do przejścia. Też nie wiedziałam o akcji z gazetą zakupiłabym. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. super blog:D
    http://rozaliafashion.blogspot.com/2013/11/mottled-sweater.html

    OdpowiedzUsuń
  12. miałam ten srebrny - rewelacja! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. słyszałam same dobre rzeczy ale jakoś nigdy nie widzialam ich nigdy w sklepie zeby kupic, zreszta cena,... ;/ ale opakowania maja urocze ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te kremy, zarówno jak i inne produkty tej marki można kupić jedynie w ich sklepach stacjonarnych, nie pojawiają się raczej w drogeriach :]

      Usuń
  14. Zapraszam do zabawy! Nominowałam cię do Liebster Blog: http://ladymakda.blogspot.com/2013/11/tag-liebster-blog.html ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Gdyby nie ceny, pewnie bym miałam w swojej kolekcji kosmetycznej któryś z ich kremów :)

    OdpowiedzUsuń
  16. nie znam niestety... ale inne z masłem shea są genialne!

    OdpowiedzUsuń
  17. miałam kiedyś krem do rąk z tej firmy - obłędnie pachniał i działał cuda jeżeli chodzi o nawilżenie dłoni :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie słyszałam o tej marce, ale wygląda interesująco :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Miałam słynny kremik do rąk i mnie nie zachwycił :( Był dobry, ale za tą cenę to za mało :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Może kiedyś wypróbuję któryś z tych kremów :)

    OdpowiedzUsuń
  21. z tej firmy miałam szampon i odżywkę,u mnie sie sprawdziły;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Świetny blog ;) dodaję do obserwowanych i zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń
  23. Dziękuję za komentarz ^ ^
    Muszę sobie zakupić :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ojaa, przegapiłam tą akcje, a szkoda:( Firmę doskonale znam, ale ciągle nie jest mi po drodze by coś u nich kupić..;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Kremy L'Occitane podbijają rynek :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i każdy komentarz ♥

Copyright © 2014 Maleńka bloguje , Blogger