Maska z proteinami mlecznymi Serical

Przyznam szczerze, że moje większe dbanie o włosy zaczęłam od maski, którą kupiłam w Hebe na promocji. Nie miałam pojęcia za co się brać, więc z kobiecą gracją wrzuciłam do koszyka litrową maskę (no bo co mi da saszetka albo malutki słoiczek?!). Jeśli chodzi o moje włosy sprawdza się świetnie, więc wybór był trafny. Dzisiaj zatem post o mojej ulubionej jak dotąd maski Serical Crema al Latte z proteinami mlecznymi, często mylonej z Kallosem.

Dla zainteresowanych zamieszczam skład

Opakowanie maski to litrowy zakręcany słoik. Na nim niestety jedyną informacją w języku polskim jest naklejka na zakrętce. Duży plus daję za zabezpieczenie opakowania przed wścibskimi paluchami - u Kallosa i Seri nie widziałam tego typu zabezpieczenia.
Jeśli chodzi o dostępność - widziałam ją jedynie w Hebe. Cena zależna od promocji, ale dorwiecie ją za ok 10-15 zł.

Maska ma konsystencję i zapach śmietankowego, nieco rzadkiego budyniu - mi się podoba. Aplikacja odbywa się bezproblemowo, bo maska łatwo rozprowadza się po włosach. Według opisu producenta powinno się ją stosować na umyte włosy i to max 10 minut. Ja stosuję ją przed myciem lub po, ale na około godzinę. Po zalecanym czasie efekt jest równoznaczny z odżywką, dopiero pod godzinie czuję się zadowolona. Większość dziewczyn stosuje ją na włosy od ucha w dół - mi zdarza się robić to na całą ich długość.

Maska dobrze współgra z moimi włosami: nie ma problemu z ich rozczesaniem, są miękkie, wygładzone i mają dużo więcej blasku. Produkt nie obciąża ich, po jej użyciu włosy nie przetłuszczają się szybciej (nawet gdy była nałożona na całą długość). Dobrze sprawdza się również z dodatkiem oleju z migdałów.
W porównaniu z Kallosem z proteinami mlecznymi wypada u mnie znacznie lepiej.

Znacie tą maskę? A może polecacie zupełnie inne? :)

40 komentarzy:

  1. na pewno ją kupię, ostatnio Pani w Hebe tak ją zachwalała, że będę musiała ją kupić, ale mam tyle zapasów, ze muszę najpierw to wykorzystać :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znam jej

    ___________________
    Czekoladowe cienie do powiek na
    WWW.JUSTYNAPOLSKA.BLOGSPOT.COM

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo dużo o niej słyszałam, ale nie miałam okazji jeszcze jej użyć ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Tyle razy miałam zamiar ją kupić, ale zawsze wybierałam coś innego :) chyba wreszcie się wybiorę do Hebe, za 10-15 zł to warto ją mieć. Faktycznie jest mylona z Kallosem. Zresztą sama mam ochotę od razu zainwestować we wszystkie odżywki Kallosa i zrobić porównanie, która najlepsza, ale to tak na marginesie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. mam ją i też lubie :)))
    testuje póki co różne więc ciężko mi jednoznacznie ocenić ale zapach bajeczny :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Akurat dzisiaj sobie robiłam tę maskę na włosy :) Na początku średnio mi przypasowała, ale po kilku użyciach już się polubiłyśmy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam podobnie! Jak używałam na te 10min to nie podobała mi się, a teraz mam kolejne opakowanie ;-)

      Usuń
  7. strasznie zniszczyłam włosy farbowaniem i teraz boję się cokolwiek stosować :/ np boję się alkoholu w składzie - a tu on występuje...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cetearyl Alcohol jest emolientem tłustym, a więc nie ma prawa wysuszać skóry, może działać wręcz przeciwnie. Natomiast Benzyl Alcohol jest substancja zapachową, która występuje tutaj w ilościach śladowych.

      Usuń
    2. Tak jak pisze KasiaS1980 alkohol w kosmetykach nie zawsze musi być substancją, która będzie negatywna.

      Usuń
  8. Mimo, że ta maska jest chyba dosyć popularna nigdy jej nie miałam. Rzeczywiście może być mylona z Kallosem, podobne opakowania :) Ja zawsze nakładam maski na całą długość jakoś tak lepiej czuję że moje włosy są dopieszczone :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Opakowanie opakowaniem, jeszcze jakoś się różnią, ale te nazwy "latte" mają podobne ;-)
      Co do maski na całą długość - uważam podobnie - niech się czują dopieszczone ;-)

      Usuń
  9. Moim zdaniem to jest bardzo dobra odżywka, bo tak jej używałam. Relacja działanie, pojemność - cena jest świetna. No i ten zapach <3

    OdpowiedzUsuń
  10. ja lubię odżywkę z ziaji kakaową ... pieknie wygładza :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie używałam, ale wezmę ją pod uwagę ;-)

      Usuń
  11. Uwielbiam! Za zapach, działanie, cenę.. mój faworyt <3

    OdpowiedzUsuń
  12. Mega popularna maska, i najtańsza w Hebe.

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam tę maskę i absolutnie ją uwielbiam, choć zużycie tego słoja nie jest sprawą łatwą. Przydałoby się opakowanie z pompką. Świetne efekty daje połączona ze sproszkowana spiruliną.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ps. Jak już uda mi się ją w końcu zużyć, zamierzam kupić czekoladową maskę właśnie z Kallosa.

      Usuń
  14. Oj też był ją pomyliła z Kallosem ;) Chętnie kiedyś wypróbuje :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Maskę miałam,oddałam siostrze, u mnie sie nie sprawdza niestety a szkoda...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Smuteczek :-( Chociaż siostra ma pożytek ;-)

      Usuń
  16. Uwielbiam ją za zapach śnieżki <3

    OdpowiedzUsuń
  17. Wielokrotnie zastanawiałam się nad jej zakupem, ale zniechęca mnie tak duże opakowanie ;) zdecydowanie wolę coś mniejszego, co się szybciej zużyje i zajmie mniej miejsca w łazience ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mi pasuje ;-) Wolę jak jest jej więcej, bo starcza na dłużej i łatwiej wydać opinię :-)

      Usuń
  18. Znam i mam hehe :) sprawdziła się u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Pamiętam jak używałam jej pierwszy raz :) była to wogóle moja pierwsza maska do włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  20. miałam już kilka litrów, uwielbiam ją.

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja miałam i bardzo dobrze ją wspominam :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ostatnio też zaczęłam bardziej przejmować się moimi włosami, stosuję odżywke z Syoss, ale chciałabym coś bardziej odżywczego. Ta maska jest bardzo ciekawa, podoba mi się. Chyba wpadnę po nią do Hebe. :3

    OdpowiedzUsuń
  23. tej akurat nie używałam ale zbieram się do przetestowania jej :D

    OdpowiedzUsuń
  24. To i ja w takim razie cały czas ją myliłam z kallosem :D Uwielbiam ją i zużyłam już chyba 3 opakowania :) Ostatnio sięgnęłam jednak po inne (tak, żeby potestować) i wiem, że to tej też jeszcze wrócę :))

    OdpowiedzUsuń
  25. Szkoda, że te maski dostępne są tylko w Hebe i online. Ale jak skończę Keratin Kallos'a to może ją zamówię bo dużo dobrego o niej czytałam. Chociaż litrowe pojemności mnie zawsze trochę przerażają, ale lepsza maska niż szampon w takiej pojemności :)

    OdpowiedzUsuń
  26. słyszałam o nij bardzo dużo pozytywnych opinii, ale sama jej jeszcze nie miałam, ale zapewne kiedyś kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Uwielbiam silk i placente od nich ;) silk jako odzywke na 5 minut, placente jako maske 30 minut. Bombowe sa

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja stosuję ją raczej jako odżywkę, nakładam po umyciu włosów na dwie minuty i spłukuję. Sprawdza się świetnie, pięknie pachnie, włosy się dobrze rozczesują i są miękkie. pozdrawiam Monika

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i każdy komentarz ♥

Copyright © 2014 Maleńka bloguje , Blogger