Najlepszy kosmetyczny box czerwca

Pudełeczka kosmetyczne zawsze mnie kusiły, ale kilka razy przejechałam się na tym, że byłam niezadowolona z ich zawartości. Czemu? Bo zupełnie nie zgadzały się z moim profilem kosmetycznym na portalu, bo okazywało się, że potencjalnie luksusowe kosmetyki są dostępne w drogerii za rogiem za śmiesznie niską cenę albo po prostu rzetelnie komponowana zawartość mnie nie satysfakcjonowała. Rozwiązanie jakiś czas temu pojawiło się ze strony magazynu Joy - stworzyli boxa, w którym jak wiadomo kilka produktów mamy wrzucone do pudełeczka, a pozostałe 2-3 wybieramy sobie sami spośród wielu innych. Nie do końca idealnie (przecież zawsze znajdzie się ktoś, komu coś z podstawy się nie spodoba), ale duży plus do nich leci. Zwłaszcza, że na tle najpopularniejszych boxów kosmetycznych w czerwcu uważam go za najciekawszego oraz adekwatnego cenowo. Co zatem było w pudełeczku?

Idea tego pudełeczka była iście naturalna - fajny pomysł, zwłaszcza, że ostatnio jest na to popyt. W środku znaleźć można gąbkę do mycia i masażu Yasumi - super sprawa, akurat jestem fanką takich bajerów do kąpieli. Tonik hibiskusowy Sylveco, krem do twarzy na dzień Biolaven oraz maseczka-peeling Vianek to trio, które trzeba wypróbować. Marka Sylveco oraz jej dzieci szturmem podbijają rynek kosmetykami ze świetnymi składami z naszych rodzimych roślin. Na próżno tu szukać arganu, ale len, malina czy lawenda w inci na pewno Was zachwyci, a także urzeknie naturalnym zapachem. Miałam już płyn micelarny Sylveco oraz krem pod oczy Vianek, więc wiem co mówię. Dalej mamy mleczko demakijażu BeOrganic - tu jestem sceptycznie nastawiona - otóż mleczka kojarzą mi się z kosmetykami, których mama używała, gdy ja byłam jeszcze mała, ale dam mu szansę z powodu goji i acai, które bardzo cenię. Najmniej chyba ucieszył mnie balsam Oillan, ale to tylko ze względu na spore zapasy tego rodzaju kosmetyków. 

Do wyboru w tym miesiącu były tylko dwa kosmetyki. W moim boxie znalazł się żel pod prysznic CD o zapachu lili wodnej - żeli nigdy za wiele, zwłaszcza latem. Poza tym w kategorii był jeszcze sampler Yankee, ale tutaj bałam się zdublowania zapachu poprzez losowe dobieranie świeczki. Oprócz niego mogłam wybrać jeszcze mydełko w kostce, których fanką nie jestem bądź miniaturkę proszku zmywającego, więc chyba mój wybór był jasny.
Durga kategoria obejmowała nieco droższe produkty, i nie powiem, ale każdy był kuszący. Olej z marakui rozszedł się jako pierwszy, a choć miałam okazję wrzucić go do swojego pudełeczka, to jednak skusiłam się na peeling Vianka - pokończyły mi się ostatnio tego rodzaju kosmetyki, a ciekawość i możliwość przetestowania była silniejsza ode mnie. W drodze tego wyboru odrzuciłam również puder do kąpieli, choć tak lubię takie umilacze. Jednak po pierwszych użyciach wiem, że nie mam czego żałować, bo jest to świetny kosmetyk.


Jestem zadowolona z pudełeczka i cieszę się, że wybrałam właśnie je i teraz nie marudzę. Z radością sięgam po każdy kolejny kosmetyk z pudełeczka i wiem, że niektóre marki zagoszczą u mnie na dłużej. A Ty jaki box zamówiłaś w czerwcu? A może kupowałaś kosmetyki na własną rękę?

16 komentarzy:

  1. Całkiem niezła zawartość. Ja pudełek już nie zamawiam, za dużo razy się zawiodłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. zawartość na prawdę fantastyczna, bez zarzutu

    OdpowiedzUsuń
  3. ja jeszcze nigdy nie zamawialam pudełek :D ale to chetnie bym od Ciebie przygarnela :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Jest niezły, ale Inspiredby Naturalnie Piękna bije go na głowę:)

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo fajne to pudełko im wyszło :D

    OdpowiedzUsuń
  6. a ja się spotkałam z opiniami, że dziewczynom się nie podobała zawartość :P jak to punkt widzenia zależy od punktu siedzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  7. dosyć fajny, choć podobny z firmami do Shiny Boxa

    OdpowiedzUsuń
  8. Nawet mi się podoba zawartość :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetna edycja! Sama długo zastanawiałam się nad zakupem, bo marki mnie ciekawią, ale ostatecznie się nie zdecydowałam, bo trochę inne kosmetyki miałabym ochotę z tych firm przetestować ;) Ale zawartość bardzo na plus, fajnie, gdyby było więcej takich pudełek ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zastanawiałam się nad zakupem takiego boxa ale ilość firm oferująca te pudełka jest tak ogromna, że nie mogłam zdecydować się na jeden konkretny.

    OdpowiedzUsuń
  11. Masz rację, to świetne pudełko :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i każdy komentarz ♥

Copyright © 2014 Maleńka bloguje , Blogger