Czasem można zgrzeszyć ;)

Dzisiaj pogoda pod psem niestety, a planowałam wyjść na jakiś rower i się odstresować, no ale moje plany zostały pokrzyżowane. Post miał ukazać się 'innym razem', jednak jest to chyba idealny na takie małe, słodkie szaleństwo na poprawę humoru, co nie? :)

Jako pierwszego chcę Wam przedstawić donuta w polewie Milki. Odkryłam go któregoś dnia na stacji benzynowej Orlen w Nowym Dworze Mazowieckim. Mój wzrok przy ekspresie do kawy przykuło fioletowe opakowanie, podchodzę bliżej, a tam krowa Milka - no i już wiedziałam, że muszę go spróbować.
Jak się pewnie domyślacie bez wątpienia skradł moje serce. Opakowanie, które przykuwa wzrok, 'pączka z dziurką' można podziwiać przed spożyciem - ślinka cieknie! No i faktycznie jest dlaczego - po otwarciu wyciągamy pulchnego, mega świeżego donuta porządnie oblanego mleczną czekoladą. Najgrubsza warstwa jest oczywiście przy środku, gdyż tam próbowała skapnąć ;) Eleganckie zdobienie czekoladą i sukces gotowy. Milko, jesteś moim czekoladowym guru! Poza tym samym zapachem już kusi.. ;)

Cena za to cudo to 3,69zł / 55g - Orlen w Nowym Dworze Maz.

Składniki:

No i tabela kalorii - może lepiej nie patrzcie? ;)

Drugim moim ulubieńcem ostatniego czasu jest czekolada Toffe Cream. Jest to czekolada z mleka alpejskiego jak przystało na Milkę z nadzieniem mlecznym o smaku toffi oraz samym toffi. Na początku sięgnęłam po nią niepewnie, przyzwyczajona do tego, że nie przepadam za takim nadzieniem mleczno-owocowym u Wedla. No ale jak mogłam tak to porównać? Po pierwsze toffie to nie owocowe nadzienie, po drugie to nie Wedel, lecz Milka!
Cena standardowa: ok 3-4 zł / 100g

Tabela kalorii:

Opis z tyłu:

Jest pyszna, aczkolwiek niekoniecznie ładnie się łamie na kawałki, przez co toffie z niej troszkę ucieka. Ale już nie będę czepiać się szczegółów ;) Grunt, że opakowanie ma zamykane - przyjemność może trwać dłużej, chyba, że zjemy ją od razu całą - trudno się jej oprzeć!

Wasz ulubiony smakołyk od Milki to...? :)

37 komentarzy:

  1. mmmm czekolaaada - zjadłoby się :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten pączek.... (ślinka cieknie)

    OdpowiedzUsuń
  3. omnomnom:D aż zgłodniałam, koniecznie musze spróbować!
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie mam ulubionego. Może to zabrzmi dziwnie, ale nie przepadam za czekoladą. To znaczy lubię ją, ale wyłącznie w małych ilościach - przy zbyt dużej dawce słodkości po prostu mnie mdli :)
    Chociaż muszę przyznać, że donut wygląda na prawdę apetycznie ♥

    OdpowiedzUsuń
  5. mmmmm też go dziś jadłam jest pyszny ♥ moje ulubione to milka pieguski ahhh ♥ warto grzeszyć :)

    Zapraszam w wolnej chwili do siebie plus nowa notka ♥
    Pozdrawiam ♥

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam Milkę w każdej postaci, żałuję tylko, że nie mamy w PL aż tylu jej produktów co choćby w Czechach.. A moim ulubieńcem ostatnio jest Milka z Oreo :)

    OdpowiedzUsuń
  7. jej jaki pączek:P nie widziałam ich u siebie, ale chcę:P a tę czekoladę toffi to uwielbiam, w ogóle wszystko Milki, ma genialne produkty;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jejaaaaa uwielbiam milkowe wszystko! :-D Ale tego donuta jeszcze nie widziałam! :-O Pozdrawiam :-*

    OdpowiedzUsuń
  9. dziękuje :)
    ja uwielbiam czekoladę Milkę toffi z orzechami <3

    OdpowiedzUsuń
  10. moja ulubiona? toffi z orzechami :D
    ale tę ze zdjęć też kocham! :>

    OdpowiedzUsuń
  11. Choć nie przepadam za czekoladą, takie smakołyki bym pokosztowala :D

    OdpowiedzUsuń
  12. ooo, takiego donuta to bym z chęcią zjadła :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie widzialam nigdzie tego donuta ale jesli smakuje tak jak wyglada to juz jestem zakochana ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. matko i córko, takie pyszności o tej porze *.*
    ja uwielbiam czekoladę z toffee :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Chce donuta :D Wygląda przepysznie :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Po Milkę sięgam gdy mam ochotę na delikatną czekoladową ucztę :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Jeśli milka, to najlepiej zwykła, mleczna czekolada :). Większość jej łakoci jest dla mnie za słodka.

    OdpowiedzUsuń
  18. Mmmm, tego donuta bym chętnie spróbowała ! :P

    OdpowiedzUsuń
  19. jeśli słodycze- to tylko Milka :D ale obecnie ograniczam cukier do minimum...

    OdpowiedzUsuń
  20. Ale pysznie tu u Ciebie! Tego donuta z chęcią bym zjadła! :-)

    OdpowiedzUsuń
  21. Mmmm, cóż za pyszności ja tutaj widzę :)

    OdpowiedzUsuń
  22. MNIAM! Danuta nie jedłam ale czekolade tak <3
    Podobnie myślałam przed kupieniem jej haha :D
    http://crazylifesaccordingtoclaudia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  23. Matko kochana! Późny wieczór a Ty mnie kusisz takimi słodkościami.
    Z Milki uwielbiam ptasie mleczko. Donuta na oczy wcześniej nie widziałam.

    li_lia
    http://lilia.celes.ayz.pl/blog/

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja od Milki uwielbiam czekoladę truskawkową. :3 Donut wygląda smakowicie. <3 Zapraszam.

    OdpowiedzUsuń
  25. Z Milki to taką dużą czekoladę z karmelem i orzechami laskowymi :)
    A tego donuta pierwszy raz jedliśmy wracając z koncertu z Łodzi w sierpniu.

    OdpowiedzUsuń
  26. o a ja akurat nie lubię donutów i za czekoladami też nie przepadam ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Mniam, ale nie widziałam jeszcze Dount'ów z milki.

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja uwielbiam czekoladę bąbelkową z Milki :D w Polsce niestety niedostępna :(

    OdpowiedzUsuń
  29. Że też ja nie wiedziałam, że milka ma takie donuty! ;) Chętnie bym się skusiła mimo miliona kalorii ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i każdy komentarz ♥

Copyright © 2014 Maleńka bloguje , Blogger