Juicy love

Lada dzień rozpoczynam urlop, zostały mi już tylko 3 dni pracy, a mnie coś łapie choróbsko paskudne. Dobrze, że miałam gotowe zdjęcia, więc dzisiaj lekki post, z serii którą lubicie, czyli prezentacja lakieru do paznokci. Dzisiaj na tapetę bierzemy Essence z serii The gel nail polish w kolorze nr 17 Juicy love.
Lakier ten kupiłam wraz z magazynem Glamour, czyli w podobnym czasie jak nowa wersja lakierów wchodziła do drogerii. To był jedyny kolor lakieru dostępny w salonie prasowym, w którym go kupiłam, a gazeta z lakierem kosztowała mniej niż sam lakier w cenie sugerowanej.
 Dostępność: Hebe, Drogeria Natura, Douglas
Cena: ok 8 zł
Wykończenie: żelkowe/jelly
Krycie: 1 warstwa
Pojemność: 8 ml
Pędzelek: szeroki, zaokrąglony

+ szeroki, zaokrąglony pędzelek
+ bardzo dobre krycie (już po 1 warstwie)
+ cena 
+ łatwe zmywanie
+ wysoki połysk
+ szybko schnie

Juciy love to soczysta, nieco strażacka, a nieco neonowa czerwień, która jest delikatnie zmieszana z pomarańczą. Na pewnie nie zostanie nie zauważona na paznokciach, ponieważ przykuwa wzrok. Jedna z tych czerwieni, która powinna znaleźć się w kosmetyczce każdej kobiety - nieco zadziorna, seksowna, ale jednocześnie lekka i bardzo wakacyjna.
Dla mnie jest to również lakier, który nieco zastępuje mi moją ukochaną IsaDorę nr 636 Latina red, którą niestety stłukłam. Ot, taki tańszy zamiennik.

A jakie czerwienie preferujesz Ty? :)

32 komentarze:

  1. Ja właśnie maluję moje pazurki na krwiście czerwony kolor nr 911 eveline ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. ta czerwień to coś w stylu mojej koleżanki:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja z tą gazetą kupiłam zielony odcień :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Prześliczny odcień, ogromnie mi się podoba jego wykończenie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. To zdecydowanie "mój" kolor, nawet mam teraz podobny na paznokciach, więc jestem bardzo na tak! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeśli chodzi o mnie to u mnie czerwień tylko głęboka i krwista. Taka pomieszana z pomarańczą niestety nie odpowiada mi :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja lubię wszystkie czerwienie na paznokciach ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. śliczna czerwień! taka najlepsza

    OdpowiedzUsuń
  9. Muszę się przyjrzeć bliżej lakierom z Essence :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Śliczna ta czerwień, na pewno się skuszę bo tego z Essence nie mam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Super kolor i Twoje paznokcie. A jak długo się trzyma?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kwestia indywidualna- stanu paznokci, topu i tego, czemu poddajemy nasze dłonie. Jak miałam porozdwajane końcówki to już drugiego dnia miałam odpryski, innym razem 4 dni za nim, ale w pracy o coś walnęłam dłonią i pozamiatane.

      Usuń
  12. piękny kolor i połysk, na moich paznokciach teraz goszczą hybrydy

    OdpowiedzUsuń
  13. ale fajna, taka soczysta! :D

    OdpowiedzUsuń
  14. zupelnie nie moja czerwień, wolę takie ciemniejsze :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Swojego czasu ( 3 lata temu) miałam 3 lakiery z essence i utrzymywały się tragicznie. Do tej pory mam wstręt do tych lakierów i nie podchodzę do tej szafy kiedy chce sobie kupić jakiś nowy lakier ;)
    Może jednak powinnam zmienić zdanie i spróbować jeszcze raz z tymi lakierami ? :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetny lakier! Uwielbiam każdy odcień czerwieni na paznokciach, ale najbardziej te wiśniowe

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękna jest ta czerwień, akurat mam podobną na paznokciach. Ja w Glamour trafiałam na same zielone lakiery, więc odpuściłam.

    OdpowiedzUsuń
  18. Z chęcią bym sobie nim pomalowała paznokcie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Mam identyczny kolor z Essie! Uwielbiam go!

    OdpowiedzUsuń
  20. Ładny kolor, aczkolwiek chyb wolę nieco ciemniejsze, bardziej "eleganckie" czerwienie. :))

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja wolę trochę przygaszoną czerwień, ciemną, w kolorze wina :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i każdy komentarz ♥

Copyright © 2014 Maleńka bloguje , Blogger