I'm the cookie master, czyli kruche ciasteczka z orzechami i czekoladą :)

I'm the cookie master, czyli kruche ciasteczka z orzechami i czekoladą :)

Witajcie :)
Dziś dla Was praktycznie co weekendowy projekt, czyli przepis na deser :)
Tym razem są to ciasteczka z przewodzącym smakiem cynamonu, orzechów i kawałków czekolady :)
Mmm taki zapach przedświątecznych smakołyków :)
A skąd pomysł, że dzisiaj ciasteczka?
Miałam w zamiarze zrobienie amoniaczków, jednak poległam, gdyż za bardzo woń amoniaku przypominała mi zapachy z laboratorium na chemii, a przecież już weekend! :)


Składniki:
100g margaryny
300g mąki
150g cukru
2 jajka
100g (tabliczka) czekolady grubo posiekanej
50g drobno posiekanych orzechów włoskich
łyżeczka cynamonu
łyżeczka proszku do pieczenia

 Margarynę ucieramy z cukrem.

Do tego dodajemy jajka.

Następnie w osobnej misce mieszamy mąkę, proszek do pieczenia, cynamon, orzechy oraz czekoladę, a później całość przesypujemy do margaryny i wszystko razem miksujemy.

Zamiast siekać czekoladę możecie użyć gotowych - specjalnie do deserów drobinek czekolady - np dropsów, tak jak ja :)

Gotowe ciasto dzielimy na kuleczki i układamy na papierze do pieczenia (ok 30 sztuk wychodzi).
Blachę z ciasteczkami wstawiamy na ok. 15 minut do piekarnika nagrzanego do 200*C.

Efekt końcowy - smaczne, lekko chrupiące ciasteczka :)

SMACZNEGO :)
Świątecznie - małe prezenty na Mikołajki :)

Świątecznie - małe prezenty na Mikołajki :)

 Hej!
Witajcie po raz drugi w tenże mikołajkowy dzień :)
Większość z Was pokazywała na blogach co dostaliście, bądź pisała coś a propo prezentów - np jakie się komu marzą :)
Aby dotrzymać Wam kroku zamieszczę kilka fotek, dzięki którym dowiecie się co proponuję jako drobny upominek dla bliskich oraz co dałam/otrzymałam tego dnia :)
Tak więc zapraszam do małej fotogalerii z krótkimi opisami - co by Wam już dzisiaj nie zajmować zbędnie czasu ;)
Mam nadzieję, że Was również odwiedził Mikołaj i dostaliście od niego choćby mały upominek :)
Gorąco pozdrawiam - u mnie za oknem znów prószy śnieżek ;)

O upominkach:
Rano wychodząc na autobus szybko zapakowałam drobny upominek dla mojego chłopaka :) Wypytywałam go czy mu się spodobał.. Z jego zeznań wynikło, że tak :)
W skład wchodziły rękawiczki skórzano-materiałowe, czekoladowy Mikołaj z pralinowym nadzieniem oraz układanka 3D Madagascar 3 :)

Mam nadzieję, że mój geniusz nie zgubi rękawiczki/ek tak jak ja - 2 pary już mam niekompletne :(



Mój cudny Grzesio natomiast zabrał mnie do Domino's Pizza. Akurat trafiliśmy na Mikołajkowy rabat -50%, tak więc całkiem miło :)

Miło nam się spędziło czas, jednak sama pizzeria pozostawiała wiele do życzenia. O tym coś też napiszę, ale już nie dziś ;)
Mimo wszystko - zawsze i wszędzie razem <3

Moją przyjaciółkę odwiedziłam już wczoraj - miałyśmy wiele tematów do pogadania ;) poza tym nie chciałam, aby jej się stłukł ten prezencik w torbie. Fakt faktem miałyśmy sobie nie robić prezencików, bo jeszcze wraz z 2 friendami losowałyśmy i miałyśmy tak rozwiązać sprawę prezentów. Jednak z racji, że w zeszłym roku ona mnie zaskoczyła, postanowiłam zrobić to samo :)
Upominek: śnieżna kula z ciężarówką Coca Coli, lizaki Chupa Chups oraz pomadka ochronna Lippo.
Czemu taki?
Otóż zgadało się nam któregoś razu na temat tego, że Coca Cola zmieniła swoją reklamę na święta i wyszło, że Ewelinie brakuje tej ciężarówki, także przemierzyłam Warszawę w poszukiwaniu czegoś związanego z takową ciężarówką.. i się udało :)

Od Eweliny natomiast dostałam słodką (choć jeszcze nie próbowałam!:D) Disneyowską laskę jaką się kiedyś wieszało na choinkach :D A widoczna na zdjęciu zawieszka z myszką Minnie jest ceramiczna :)

W domu natomiast rodziców i brata uraczyłam czekoladami, a oni mnie czekoladkami :) 



Mikołaj ze mnie średni, bo bardzo zmęczony, ale cóż - muszę się Wam pochwalić wygrzebaną z dna szafy czapeczką :D
Zapomniałam jej dzisiaj - przypomniało mi się, gdy na auli na wykładzie zobaczyłam takową u dziewczyn w rzędzie niżej.
A na kampusie SGGW obok budynku nr 37 wieszali montowali dzisiaj iluminację :D
Kapselkiem do mnie mów ! :)

Kapselkiem do mnie mów ! :)

Witam Was :)
Dość popularne jest powiedzenie 'Uśmiechem do mnie mów'. Co kto lubi ;) Gorzej jak osoba, której się to tyczy jest szczerbata czy coś.. :P Dlatego też ja wyznaję zasadę Kapselkiem do mnie mów :D Oczywiście chodzi mi o napisy znajdujące się pod kapselkami/zakrętkami różnych napoi. Jednak najpopularniejsze są chyba kapselki Tymbarka, więc trzymajmy się określenia kapselek :)
Uwielbiam to, co można tam znaleźć. Czasem są to ciekawostki, czasem zabawne teksty wyrwane z kontekstu, a czasem rysunki.
Często jak nie wiem co w danej sytuacji zrobić kupuję Tymbarka i oczywiście Kapselek prawdę Ci powie. Czytaj mi napisy spod kapselków i zbieraj je dla mnie :) W dalszej części kilka fotografii, które przedstawiają moje skromne zbiory :)
Niegdyś pudełko od filiżanek...

... teraz twierdza kapselków ;)

 Kilka ich mam :)
Oczywiście mój włos wdarł się na foto.. -.-
Frugowe zakrętki :)

Edycja z ciekawostkami - Tarczyn :)
Fortuna ;)

Tymbark - zakrętki :O
Ciekawe, co osoba, która wymyśliła ten napis miała na myśli ]:->
Czy Wy również zbieracie kapselki? :)
Jeśli tak, to czy duże macie kolekcje? :)
Projekt denko! Listopad 2012

Projekt denko! Listopad 2012

Dobry wieczór! To znowu ja ;)
Tak więc udało mi się w końcu po raz pierwszy zabrać do tego projektu. Najwięcej nagromadziło mi się kosmetyków do kąpieli, gdyż ich zawsze jest kilka pod ręką i nie zużywa ich się po kolei tylko zależnie od nastroju w czasie kąpieli.
Ale o tym później :)
A teraz przedstawiam moje zużycia - większość kosmetyków ma swoje recenzje na blogu - będą odsyłacze ;)
Zacznijmy więc od kosmetyków do kąpieli:
1. Stara Mydlarnia, Sól do kąpieli - czarna porzeczka
2. Stara Mydlarnia, Żel do kąpieli - czarna porzeczka
KUPIĘ PONOWNIE
może inny zapach np :)

3. Joanna Naturia - Peeling myjący z grejpfrutem
KUPIĘ PONOWNIE
wciąż to robię ;)

4. Adidas - żel pod prysznic - Soft cotton 
Jest tyle żeli pod prysznic, że nie mam czasu używać wciąż tych samych :) Mimo to, kiedyś do niego wrócę, ale jeszcze nie teraz ;)
MOŻE KUPIĘ PONOWNIE

5. Nivea - Kremowy żel pod prysznic - Happy time
Jak wyżej ^^
MOŻE KUPIĘ PONOWNIE

6. Soraya - Kremowy żel pod prysznic - Wiosenny deszcz
Może nie tyle co ja sama, ale u mnie rodzice się nim bardzo cieszą :) Jednak produkt ma miły zapach oraz jest kremowym żelem, więc i ja się na niego skuszę ;)
KUPIĘ PONOWNIE
już mam kolejne opakowanie :)

Kosmetyki do włosów:
7. Schauma - Odżywka do włosów Q10
Odżywka jak odżywka - było spoko, ale wciąż szukam tej idealnej :)
MOŻE KUPIĘ PONOWNIE

8. Sunsilk - Spray unoszący włosy u nasady
Fajny kosmetyk - serio unosił włosy, jednak przy delikatnym przesadzeniu z dawką strasznie sklejał włosy i już nie wyglądały tak dobrze :(
MOŻE KUPIĘ PONOWNIE

Kosmetyki zapachowe:
9. Rexona - Antyperspirant - Aloe vera
Po raz kolejny jestem zadowolona z Rexony ;) Używałam już wielu zapachów i żaden nie budzi moich zastrzeżeń.
KUPIĘ PONOWNIE!

10. La Rive - Prefumy - Magic girl
Jak dla mnie śliczny i świeży zapach. Lekko słodki, ale takie właśnie lubię! :)
KUPIĘ PONOWNIE

Kosmetyki do twarzy + zmywacz do paznokci:
11. Soraya -Maseczka do twarzy - 10 minut na.. Perfekcyjne oczyszczenie
2 glinkowe maseczki w zestawie. Oczyszczają i odświeżają twarz.
MOŻE KUPIĘ PONOWNIE

12. Wibo - Podkład - Mat Foundation
Mimo niskiej ceny - wysoka ocena! Świetnie kryjący podkład, który zawiera witaminy A i B.
KUPIE PONOWNIE

13. Lippo - Pomadka ochronna do ust
Tu jest bardzo krótka notatka. Pomadka bardzo tania, dostepna w PoloMarkecie. Jednak dobrze nawilża usta i chroni je zima, ponadto ma wiele zapachów do wyboru ;) Już niejedną posiadam, i kilka zużyłam i jestem zadowolona.
KUPIĘ PONOWNIE 

14. Petite Fleur - Zmywacz do paznokci z witaminą F
Tyle już namęczyłam się zanim znalazłam idealny zmywacz dla moich paznokci.. Ten jednak nie pozostawia na moich paznokciach żadnych dziwnych śladów i dobrze radzi sobie ze zmywaniem każdego lakieru.
KUPIĘ PONOWNIE

Może nie tyle co kosmetyki, lecz też z tej branży ;)
15. Skrzypoptima - Suplement diety wspomagający włosy, skórę i paznokcie
Skończony już jakiś czas temu (nie w listopadzie) jednak stwierdziłam, że musze tu o nim wspomnieć ;)
Brałam już Skrzypowitę, a teraz skrzypoptimę. Obydwa mnie wspomogły :) Może byłoby nawet lepiej, gdybym zażywała preparat codziennie, a nie że przez zapomnienie miałam np kilka dni obsuwy :/
MOŻE KUPIĘ PONOWNIE
 'może' dlatego, że przez brak regularności nic tym nie wskóram

16. Gillette - Maszynka do golenia dla kobiet
Nigdy więcej! Kupiłam ją za jakieś grosze, bo tata miał dosyć, ze podbieram mu maszynki (hihi), jednak wg mnie słabo goli, a także wkurza mnie nie rusza się główka...
NIE KUPIĘ PONOWNIE

Może spojrzycie na to z grymasem, że tyle produktów chcę kupić ponownie, a tylko jeden uznałam za bubel. Uznacie, że nie jestem krytyczna czy coś.
Jednak zanim kupię kosmetyk, trochę się nad nim pozastanawiam. Zwykle zajmuje to trochę czasu..
Dzięki temu kupuję przemyślane rzeczy i często okazuje się, że jestem z nich zadowolona :)
Świątecznie - jakie słodycze wybrać?

Świątecznie - jakie słodycze wybrać?

Nadchodzą święta - już tylko 3 tygodnie do nich pozostało :)
Trzeba powoli kupować prezenty, a to już i ciężki wybór i duży wydatek.
Często jednak oprócz zabawki czy kosmetyków dostajemy/dajemy słodycze
Tylko jakie wybrać, skoro tyle ich na rynku?
Jakie, skoro nie wiemy jak smakują, choć producenci je zachwalają?
Na przeciw tym pytaniom wychodzę z inicjatywą i pokażę Wam kilka moich typów :)
Zapraszam do galerii słodyczy wg Patrycji :)
Oczywiście słodyczy jest dużo więcej, ale postaram się Wam pokazać choć drobniutką ich część :)

Aby pomóc Wam w wyborze świątecznych smakołyków jako tajniak udałam się do supermarketu i cyknęłam kilka fotek, aby smaczniej Wam się wybierało słodycze.
Więc startujemy! :)

Nie tak drogie jak Lindorki słodkości od Ferrero :) 
Aksamitne i słodkie Rafaello, Ferrero Rocher itd :) 

Jeśli zaś chodzi o drażetki - ciekawe świąteczne opakowania oferują M&M'sy :D Metalowe szkatułki lub bombeczki :D Innym wariantem jest pudełko z drażami i maskotką :) W zeszłym roku były np zegarki na rękę czy jojo ;)
Oprócz M&M'sów pochwalę również Skittles (w saszetkach) oraz Smarties (w tubkach) :)
Drogim ewenementem są Jelly Bean - żelowe fasolki (wszystkich smaków - jak w Harrym Potterze). No może nie wszystkich smaków, lecz jest ich mnóstwo. Są świetne! :)

Storck, znany chyba przede wszystkim dzięki Mambie oferuje również czekoladki Merci z różnymi nadzieniami, Toffifee z orzechem w środku zalanym czekoladą, cukierki toffi Werther's Original, Śmiej żelki,  wafelki Knoppers. Wybór duży i co najważniejsze - wszystko smaczne :)

Pora na słodycze od Wedla.
Na początek taki joke:
Dlaczego Wedel nie miał dzieci?
Bo miał słodki interes, który ładował w kakao :]

Pod tą marką znajdziemy nie tylko czekolady. Tutaj ukrywają się również wafelkowe Torciki wedlowskie, bombonierki (np Baryłki), Ptasie Mleczko, chałwy, ciastka i cukierki oraz batony: WW, Pawełki, Pieroty.
I powiedzcie, że nie ma w czym przebierać :P

MILKA* <3
Kolejna porcja czekolad :)
Ponadto: nowe Crispello, Alpejskie mleczko, bombonierki, seria Lila stars, Pierniczki alpejskie, ciasteczka a la Delicje, Choco wafel.

*Oczywiście Milka ukrywa się pod marką KRAFT. A pod nią można znaleźć również Prince Polo czy Toblerone.

SŁODKI WAWEL :)
Czyli powszechnie znane: Malaga, Tiki Taki i Kasztanki :)
Czekolady, czekoladki i cukierki. Mniam! :)

Kinder.
Lubiane szczególnie przez dzieci Kinder Niespodzianki czy Kinder Chocolate.
Tu znajdziemy również Maxi Kinga czy Mleczną kanapkę. Duplo, Country czy Bueno również tu.

A teraz bez segregacji - batony.
3Bit, Mars, Snickers, Twix, KitKat, Lion.
Również wafelki np Princessa.


Dla łasuchów idealne będą również ciastka np Hity czy gumy rozpuszczalne np Mamba czy też galaretki w cukrze np Macarena, lizaki np Chupa Chups.
Oprócz tego co wymieniłam w sklepach znajdziecie dużo więcej słodyczy i innych podobnych wyrobów.
Pamiętajmy jedynie, by nie były to wyroby CZEKOLADOPODOBNE.
Spinacze O-Ring - czy warto?

Spinacze O-Ring - czy warto?

Jakiś czas temu otrzymałam próbkę spinaczy 
O-Ring. Oczywiście w natłoku zajęć zapomniałam o tym napisać, ale skoro już mi się przypomniało :D

A więc tak.. 
Spinaczy dostałam 5 w różnych kolorach, natomiast z tyłu opakowanka była krótka instrukcja jak ich używać.
Ciekawy pomysł, aby nie gubić par skarpetek w czasie prania czy przechowując je. Jednak u mnie w domu do pralki wszystkie skarpetki trafiają w dziurkowanym woreczku - nikomu nie chciałoby się na każdą parę z osobna zakładać gumeczki..
Poza tym w przechowywaniu podobnie - poranna walka ze zdejmowaniem O-ringa ze skarpetek brrrr...
Przyjęło już się składanie skarpetek i tyle :)
W sumie nie wiem jak na dłuższą metę, ale np takie gumki recepturki zaczynają się rozkładać i później coś, co zostało nimi związane również się lepi - mam nadzieję, że O-Ringi tak nie działają!
Werdykt: pomysł może i ciekawy, ale jak już wcześniej pisałam przyjęło się u mnie inne metody. Poza tym, aby złożyć skarpetki nie muszę wydawać kasy.

Jedno opakowanie 20szt/4,98zł

Andrzejki.

Andrzejki.

Dzisiaj pierwszy grudniowy post z małą andrzejkową fotorelacją dla Was :)

Andrzejki, czyli dzień świętego Andrzeja kiedyś były zarezerwowane jedynie dla dziewcząt (dla chłopców były 'Katarznyki'). Teraz jednak wszyscy świętują tego samego dnia.
Jest to dzień, kiedy odbywają się różne wróżby na przyszłość. Najbardziej popularną wróżbą jest jednak lanie wosku na zimną wodę, najczęściej przez klucz.
Często również za pomocą obrączki i sznureczka przewiduje się ile delikwent będzie miał dzieci w przyszłości.
Zapraszam do obejrzenia krótkiej fotorelacji, która przedstawi Wam jak spędziłam ten wieczór w żeńskim gronie z przyjaciółkami :)
Copyright © 2014 Maleńka bloguje , Blogger