Dzisiaj przychodzę do Was wieczorem, aby nawiązać do tego posta, choć część z Was i tak pewnie go przeczyta jutro rano, no ale bardzo zależy mi na stworzeniu odpowiedniego klimatu :)
Pozwolę sobie zacytować fragment wiersza, który znalazłam
TUTAJ
Pod osłoną nocy przyjdź
zabierz mnie w tamten świat
który jest tylko nasz!
Na spotkanie moje wyjdź!
Pod osłoną nocy
kochaj mnie goręcej
tak czulej...
jak tylko potrafisz.
(...)
nigdy nie odchodź
bądź ze mną za zawsze
To, co znajdziecie w dalszej części posta ewidentnie skojarzyło mi się z osłoną nocy, pod którą spotykali się kochankowie w dramtach Shakespear'a. Noc jest pełna tajemnic. Potrafi być przerażająca w lesie, gdzie wieloletnie drzewa skrzypią ze starości. Może być tragiczna dla tych, którzy w czasie sztormu na morzu tracą bliskich. Noc kryje tajemnice, widzimy oczy zwierząt, lecz nie ich ciała, widzimy gwiazdy, lecz nie horyzont. Wszystko to zaburza słońce, gdy wstaje dzień. Aczkolwiek noc potrafi być też urokliwa, gdy widzimy na niebie spadającą gwiazdę, plasterek księżyca, czy migoczące świetliki. Do tej wspaniałej odsłony tejże części doby, chciałabym nawiązać swoją granatową pracę z
Projektu Tęcza.
Kiedyś robiłam swoją wersję galaxy, którą możecie zobaczyć
TUTAJ, dzisiaj jednak chciałabym Wam pokazać roziskrzone niebo, pełne migoczących gwiazd i świetlików.
Całość wykonana:
Eveline, 8w1 Total action (baza)
Wibo, Express growth, nr 482
H&M, ZOO
Miyo, Glam glitter, Loose eye shadow stars, No 09
Jak osiągnęłam taki efekt?
Najpierw nałożyłam bazę w postaci odżywki Eveline, następnie 2 warstwy
chabrowego Wibo, całość posypałam drobinkami Miyo, następnie nałożyłam kolejną warstwę chaberka, który ostatecznie pokryłam H&Mowskim ZOO. Wiem, kosmiczna liczba warstw, jednak efekt mnie bardzo zadowolił. Jeszcze przed nałożeniem brokatowej warstwy całe paznokcie migotały na niebiesko, a brokat dodał całości kolorowego błysku.
Uwielbiam takie lśniące od gwiazd niebo, jest piękne, wręcz idealne do obserwowania. Aczkolwiek o tej porze roku, która od wczoraj (choć daje o sobie znać już trochę dłużej!) u nas gości rozgwieżdżone niebo sugeruje przymrozek następnego dnia, więc powoli przestaje mnie to cieszyć..
Czy udało mi się Was przekonać do uroków nocy? :)