Biszkopt opowiada: dlaczego siedzę w boksie i o wizycie w domu

Cześć! Znacie mnie z mobile mixów i innych postów, gdzie zawsze wkradam się Maleńkiej na zdjęcia. Nie żeby specjalnie, zwyczajnie ciekawi mnie po co ona robi zdjęcia tym buteleczkom i innym pudełeczkom, skoro ja żywy model jestem obok i mogę pozować. Dzisiaj posta przejmuję ja - jeśli jesteście ciekawi dzisiejszej fotoopowieści zapraszam serdecznie. Hau hau!

Jestem strażnikiem na podwórku u Maleńkiej - podwórkowy ze mnie piesek. Jeszcze nie do końca pojąłem o co im chodzi z tym 'nie wolno kopać trawnika i gryźć materaca'. Ot zwykła zabawa, gdy nikogo nie było w domu. Przyznaję, może troszkę przesadziłem depcząc kwiatki pańci, ale ten kot za ogrodzeniem.. musiałem go śledzić! Rudy gamoń ma u mnie przechlapane - teraz jak nikt nie jest na podwórku muszę siedzieć w boxie. Mam swoje miski, nie muszę się dzielić. Buda też niczego sobie, ale materaca już nie mam - nikt nie mówił, że nie służy do zabawy, a do spania. W innym wypadku bym go nie rozszarpał na kawałki..

Ooo ktoś po mnie przyszedł na spacer :D

No nie wiem czy iść.. Wcześniej jakoś nikt nie miał czasu się ze mną pobawić. Co z tego, że praca? Ja też pracuję przecież jako ochroniarz i strażnik..

No dobra, tam się tak nie wybiegam :D

Dalej nie czaję, czemu ten Grzesiek mi podnosi uszy jak ziewam -.-

Ej dzisiaj byłem grzeczny.. Nie kopałem i nic nie pogryzłem..

Czekaj, ta doniczka nie była do zabawy?

O kurczę, chyba jednak nie była. Mama Maleńkiej właśnie jej szuka..

Schowam pysk, nie zorientują się, że to ja..

~~*~~

Grzesiek chyba jednak trochę mnie lubi. Z pańcią zabrali mnie do domu. Najpierw co prawda na balkon, ale też było wygodnie :)

Głaskaj :]

Jestem w psim raju :D

No nie przestawaj ;)

Znowu się zaczyna..

No dobra, wyglądam już jak z reklamy Chappi aż się uszy trzęsą? ;)

W domu pierwsze co musiałem przetestować to kanapa. I byłoby całkiem wygodnie, gdyby Grzesiek nie wpadł na ten sam pomysł. A co mi tam, jestem tu panem, nie spędzi mnie :D

Nie ma mowy o zwaleniu mnie z łóżka! :P

Ciężki przeciwnik, chyba mam marne szanse. Ale przynajmniej mamy ładne wspólne zdjęcia :D

Lecimy oglądać film ;)

Do następnego szczekania :D

Hau hau,
Biszkopt

32 komentarze:

  1. bardzo fajny post :)
    czekam na więcej :)

    OdpowiedzUsuń
  2. uwielbiam takie posty! :D a to z doniczką, mój kot ostatnio zwalił CZTERY doniczki z kwiatami, rozłożył się w rozsypanej ziemi (oczywiście cały brudny) i patrzył na mnie jakbym miała go jeszcze za to pochwalić.. eh, ciężkie ale jakże przyjemne życie z tymi zwierzakami :D

    mrauu33.blogspot.com - dwa konkursy, zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeju jaki wspaniały psi post! :D Ucałuj ode mnie prosto w pyszczek :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wiesz, że uwielbiam Cie za to, że wzięłaś go do siebie i dałaś mu domek? :)) super! Post bardzo fajny, i chce więcej takich Biszkoprowym okiem. A i jeszcze przekaż psiurkówi, że jest niezwykle urokiliwy, a jego uroda powala, i koneicznie miziumizu w pyszczek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mogłabym jeszcze więcej takich Biszkoptów przygarnąć, ale nie wiem co na to rodzice. Mama stwierdziła, że na razie 2 psy w zupełności wystarczą :(

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. To samo miałam pisać :)

      Usuń
    2. A dziękuję, ale z góry uprzedzam, że nie oddam :D

      Usuń
  6. Grzesiek wyturlaj się z Biszkoptowego łózka!
    A Ty Maleńka nie zamykaj psa :D On jest taki kochany ^^ z Karrambikiem by się dogadali - on dziś w nocy spał na środku skalniaka, dodam, że jest On dumą mamy :D Skalniak nie pies ^^ ale sprytnie go o połnocy zaniosłam do siebie do pokoju, i mama nie ma dowodów kto dokonał zniszczeń :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. As, padłam :D zwal wine na kota sąsiadów :D

      Usuń
    2. Wina zawsze spada na kota sąsiadów ^^

      Usuń
    3. Mój sąsiad nie ma kotów :D

      Usuń
  7. Cudowna psina :)) Ja ogólnie kocham zwierzęta więc więcej zdjęć Biszkopta respektuje :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Hehe słodki psiak :) pieszczoch :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale słodziak! Pomyziaj go za uszkiem :)

    OdpowiedzUsuń
  10. hahaha super wpis :D
    mój pies podwórkowy Bąbel już odszedł z tego świata :(

    OdpowiedzUsuń
  11. Ucaluj ode mnie slodki pyszczek Biszkopcika :)! No i kup mu ten nowy materac ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetny post a Biszkopt jeszcze lepszy :)
    A psy podwórkowe chyba mają to do siebie, że zjadają materace, koce, ręczniki i inne rzeczy które się im zanosi żeby było im ciepło i wygodnie :) Moja Luna też tak robi, a wcześniejsza zjadała nawet własną budę :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Hahahah świetne te teksty pomiędzy zdjęciami, Biszkopt ma gadane :D Bardzo spodobał mi się taki post, zwłaszcza, że Twój psiak miny robi nieziemskie. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale fajny pomysł na post, a piesek uroczy :)

    OdpowiedzUsuń
  15. genialny post! D chyba zrobię taki z perspektywy mojego kota :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Przekochany ten piesek :) Zdjęcie 'jak z reklamy' najlepsze! :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Smutny widok pieska w kojcu, ale fajnie, że go stamtąd zabierasz.

    OdpowiedzUsuń
  18. Śliczny piesek :)
    Zapraszam do mnie: http://www.douux.blogspot.com/ :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Jaki on fotogeniczny :D Piękny psiak! Buziak prosto w nos ode mnie :*

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i każdy komentarz ♥

Copyright © 2014 Maleńka bloguje , Blogger