Pomadka ochronna do ust by Oeparol

Zimą trzeba szczególnie dbać o usta, gdyż łatwo o to, że popękają. Wystarczy raz się oblizać na wietrze czy mrozie i gotowe! Często też słyszymy, że się całowaliśmy na mrozie, gdy nasze usta są w opłakanym stanie.
Mam kilka sprawdzonych i lubianych pomadek ochronnych, jednak w mojej kosmetyczce pojawiła się nowa, lecz zupełnie przypadkiem ;-) Przedstawiam Wam zatem Oeparol balance, czyli kolejną pomadkę ochronną do ust. Jej cena nie jest wygórowana - jest dostępna w Biedronce i kosztuje 5,99 zł/3,6g (choć w innych miejscach może być droższa np apteka).
Są dostępne trzy zapachy - mango, malina i owoce leśne. Ten ostatni trafił w moje ręce.
Zapach z początku był bardzo ładny, intensywny, a nawet apetyczny (chciało się ją zjeść), lecz jak się później okazało.. nietrwały. W sumie to nawet nie zorientowałam się kiedy pomadka przestała pachnieć, a zaczęła jedynie wonieć.
Pomadka zamknięta jest w białej tubce z granatowym paseczkiem w miejscu otwarcia. Znajduje się na niej opis czym ona jest, a na spodzie data przydatności (hura! w moim przypadku jeszcze ponad rok!) oraz seria. Napisy na opakowaniu nie ścierają się niezależnie od tego czy pomadkę noszę w kosmetyczce, luzem w torbie czy kieszeni jeansów. Kolejny plus, że gdy pomadka odczuwa ciepło nie rozpływa się, a często tak bywało, że inne od razu zmieniały konsystencję. Jednak gdy zmarznie, początkowo trudno posmarować nią usta.
Dla równowagi trzeba napisać coś o jej zaletach ;-) Coby jej nie obsmarować :P Zapach może i nie jest trwały, jednak doskonale natłuszcza i chroni przed wszystkim co złe! Podczas jej używania nigdy nie popękały mi usta ani nie wyskoczyło żadne zimno. Jest przeźroczysta i dość długo utrzymuje się na ustach. Choć to też zależne czy ktoś non stop ociera wargą o wargę, oblizuje usta itd - wtedy wiadomo, że zniknie szybciej.
I ostatnia kwestia, którą nie wiem do końca jak określić.. Czuć, że znajduje się na ustach. Z jednej strony to dobrze, bo wiem kiedy się kończy i muszę nałożyć kolejną warstwę, lecz z drugiej czasem jest to denerwujące..
Skład: Petrolatum, Ricinus Communis Oil, Cera Alba, Parafinum Liquidum, Cera Microcristallina, Lanolin, Parafin, Oenothera Biennis Oil, Helianthus Annus Seed Oil, Persea Gratissima Oil, Isoprypyl Myristate, Theobroma Cacao Butter, Carnauba Wax, Tocopheryl Acetate, Parafum, Propylparaben, Echinacea Purpurea Extract, Melissa Offiinalis Extract, Bha


Producent: Adamed Consumer Healthcare S.A.
Pieńków 149, 05-152 Czosnów



Także powiem Wam, że aż się zdziwiłam, że zostało wyprodukowane w mojej gminie :)


Uwaga inne wykorzystanie: 
gdy masz katar i obcierasz nos chusteczkami użyj właśnie tej pomadki ;-)
Niczym Carmex ma inne zastosowanie ;)

Używałyście pomadek ochronnych Oeparol Balance? Może któraś stosowała starszą wersję?

8 komentarzy:

  1. widziałam w biedronce ale nie stosowałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też kilka razy ją widziałam, a potem bum i ją mam ;)

      Usuń
  2. Ja też widziałam w Biedronce, ale nie kupiłam i teraz żałuję :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No jest czego ;) Porządny kosmetyk jak na tą cenę :)

      Usuń
  3. Ja w miarę lubię tą pomadkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również. Nie jest idealna, ale jest naprawdę dobra :]

      Usuń
  4. Właśnie widziałam ją w biedronce. Przeczytałam Twoją recenzję i recenzje innych. Jednak się na nią nie skuszę, bo widzę że szału nie robi.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i każdy komentarz ♥

Copyright © 2014 Maleńka bloguje , Blogger