Delikatność tez musi być czasem przełamana!
Znacie ten moment, gdy ktoś z czegoś delikatnego i subtelnego robi coś wymyślnego, odstępującego od obowiązującego kanonu? Niczym panna młoda w trampkach?
![]() |
| Źródło: http://www.slubnaglowie.pl/uploads/articles/Fotolia_35322805_Subscription_L.jpg |
Dzisiaj przełamałam delikatność w taki sposób aby osiągnąć zupełnie inny efekt. Nie martwcie się, nie połączyłam sukni ślubnej z glanami ;) Ten tydzień jest chwałą dla fioletów w Projekcie Tęcza u Red Rouge, a ja najzwyczajniej w świecie zajęłam się innymi sprawami i totalnie zapomniałam o pomalowaniu pazurków. Nie chciałam jednak łapać opóźnienia w projekcie, więc wymyśliłam coś 'na szybko'.
Wyjęłam z pudełka takie oto lakiery:
Essie, Bond with whomever nr 250
H&M, Nail polsih, Happy purple
Essence, Quick dry topcoat
fioletowy kawior do paznokci
Na początku chciałam wykonać najzwyklejszy w świecie kawiorowy mani, tak więc to moja pierwsza praca:
Essie jako baza pod kawior, reszta paznokci H&Mowskim lakierem, wszystko pokryte topcoatem od Essence.
Druga praca to przełamanie delikatnego koloru Essie plamkami z ciemnego fioletu od H&Mu. Całość pokryta topcoatem. Na jednym paznokciu kawior.
Dwie kawiorowe prace, dwa różne oblicza. Pierwsze - prosty pomysł na ożywienie paznokci pomalowanych na jeden kolor, drugie - przełamanie jasnego, grzecznego koloru, aby był bardziej porywczy.
Która propozycja jest lepsza, bliższa Waszemu sercu? :)




