Isana melon&gruszka, czyli coś więcej niż zwykły żel pod prysznic

Dzięki Wam na blogach poznałam żele pod prysznic Isana i zastanawiałam się, dlaczego tak długo ich unikałam, skoro to całkiem przyzwoita jakość w niskiej cenie. Póki co żaden mnie nie zawiódł, a dalsze eksperymenty wciąż mnie zaskakują, tak jak dziś zrobił to żel pod prysznic melon & gruszka z perełkami zawierającymi olejek pielęgnacyjny. Jeśli jesteście ciekawi mojej opinii na temat tego niepozornego produktu, koniecznie czytajcie dalej.

Opakowanie
Żel dostajemy w 300ml przeźroczystej buteleczce (typowej dla całej gamy żeli pod prysznic marki), która ułatwia nam kontrolę zużycia oraz pokazuje energetyzujący kolor kosmetyku - mnie to przekonuje. Zamknięcie niczym się nie wyróżnia - zwyczajnie na klik w kolorze dopasowanym do kosmetyku. Jako jeden z niewielu kosmetyków Isany w Rossmannie nie jest opatrzony etykietą z opisem produktu w naszym rodzimym języku.

Zapach i konsystencja
Energetyzujący pomarańczowy pod względem koloru żel ma również dość standardową konsystencję - żelową, ale nie wyróżniającą się na tle podobnych kosmetyków Isany. Jedyną różnicą są zawieszone w nim perełki,w  których znajduje się olejek rycynowy.
Zapach jest sporym atutem kosmetyku - świeży, lekki i apetyczny. Mnie oczywiście kupuje - lubię takie owocowe aromaty, a gruszka na tle melona.. super! ;)

Działanie
Tutaj również wypada przyzwoicie - dobrze oczyszcza, a jednocześnie pielęgnuje i nawilża skórę. Uważam, że to świetny patent na szybki prysznic i brak czasu po nim na balsamowanie ciała. Może nie jest idealnie, ale lepiej niż po zwykłym żelu. Zwykle do mycia używam myjki, która we współpracy z nim wytwarza również delikatną pianę.

Nie będę ukrywać, że teraz czaję się na olejek pod prysznic Isany, czyli teoretycznie jeszcze bardziej zaawansowaną formę pielęgnacji w oczyszczaniu ciała. Ktoś może wie jak się spisuje? :)

32 komentarze:

  1. Akurat tego żelu z olejkiem jeszcze nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. to mój ulubiony wariant żelu z isany. jest wyraźnie lepszy, jeżeli chodzi o działanie a cena ta sama co inne. rzeczywiście trochę mniej wysusza niż zwykły żel, może nawet lekko nawilża. zdecydowanie warto.

    OdpowiedzUsuń
  3. żele Isany miałam i bardzo lubię, o olejek się jeszcze nie pokusiłam :p

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem ciekawa zapachu :)
    Pozdrawiam serdecznie, mój blog/KLIK :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię ich produkty są tanie i dobre, żele wyjątkowo. Miałam ten pięknie pachnie

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten olejek z Isany kiedyś śmierdział rybą. :D Może coś zmienili w zapachu, bo kupowałam go parę lat temu, ale aromat nie zachęcał do używania. :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Na żelu w Twojej dłoni widzę buźkę :)
    A żel ten bardzo lubię

    OdpowiedzUsuń
  8. Zawsze jak obok niego przechodzę to zastanawiam się czy go kupić :P. Do tej pory tego nie zrobiłam, ale po Twoim poście to już jest tylko kwestią czasu jak będzie u mnie pod prysznicem :).

    OdpowiedzUsuń
  9. Mmm, kuszący :-) i kolor i zapach i działanie!
    A olejku nie znam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zapach pewnie by mi się spodobał ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam żele o takich zapachach. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja miałam wersję z samą gruszką. W opakowaniu pachniał śliczne jednak na ciele stawał się strasznie chemiczny. Ciekawe jak ten faktycznie pachnie bo lubię takie energetyzujące zapachy :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo lubię te żele :) A ta wersja z gruszką jest moją ulubioną :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Takie zapachy lubię najbardziej latem, strasznie dawno nie miałam kosmetyków isany . ja miałam ten olejek i jest super , bardzo podobny do tego z nivea.

    OdpowiedzUsuń
  15. Miałam chęć wypróbować któryś z tych żeli Isany, ale nie wiedziałam, który. Więc dzięki za podpowiedź!

    OdpowiedzUsuń
  16. lubię isanowe żele... ten miałam bardzo fajny.

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie miałam jeszcze tej wersji ale często sięgam po żele Isany, szczególnie te limitowane :)

    OdpowiedzUsuń
  18. No jeszcze trochę o tym melonie i by mi zapachniało w pokoju :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Chyba trzeba w niego zainwestować :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Zapach na pewno by mi się spodobał, lubię żele z Isany , ale tego jeszcze nie miałam , muszę wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. OD awna nałogowo kupuję żele isany :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Gdyby nie moje zamiłowanie do żeli pod prysznic i mnóstwo zapasów, to na pewno bym go już miała. A tak niestety muszę czekać :P Chociaż mam wątpliwości czy spodoba mi się zapach, bo jednak grruszki nie lubię:/

    OdpowiedzUsuń
  23. Miałam i bardzo się z nim lubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  24. miałam kiedyś ten żel z isany cudnie pachniał i też byłam zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Dobrze wiedzieć:)
    http://fashionable.com.pl/

    OdpowiedzUsuń
  26. wyglada ciekawie i zapwene bym sie z zapachem polubila

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i każdy komentarz ♥

Copyright © 2014 Maleńka bloguje , Blogger