Dzisiaj za mną chodzi [23] Black&white

Dzisiaj za mną chodzi [23] Black&white

Dzisiaj 2 posty  pod tytułem black&white, czyli 2 zawsze najmodniejsze kolory, które są zawsze przy nas przez cale nasze życie. Nastawiajcie się na czerń i biel, a zaraz specjalnie dla Was stylizacja w tych kolorach zrealizowana dzięki zgodzie Eweliny ♥


♪ Twój normalny dzień zawsze black and white
Kiedy kochasz się, zawsze black and white
Kiedy pijesz coś, zawsze black and white
Twe kolory to zawsze black and white ♪

Dzisiaj za mną chodzi.. [22]

Dzisiaj za mną chodzi.. [22]

Piosenka z 2003 roku, czyli jest z nami już 10 lat. Ma uroczy wydźwięk, oczywiście o miłości ;)

♪ I'm standing on the edge of time; 
I've walked away when love was mine
(...)
you came and you gave without taking, 
but I sent you away ♪

Paznokciowy team prezentuje [12] Galaxy

Paznokciowy team prezentuje [12] Galaxy

Wzorek wybrany przez Zaczarowanaą wzbudził strach we mnie i koleżankach, jednak każda wzięła się za siebie i jakoś nam się udało :)
Wzór
Do zmalowania tego wzorku użyłam:
Wibo, Express Growth, nr 34
Wibo, Express Growth, nr 482 (new trend) - moja nowość :)
Lovely, Color Mania, nr 25
Użyłam również srebrnego sypkiego brokatu oraz gąbeczki - ucinek od gąbki do zmywania naczyń ;)

Moim zdaniem bardziej wyszedł mi taki gwiezdny pył :)
Druga ręka ;)

Oczywiście uwaliłam skórki..
Dziewczyny jak je czyścicie, żeby przy okazji nie zmywać lakieru z pazurków?
Dzisiaj za mną chodzi [21]

Dzisiaj za mną chodzi [21]

Dzisiaj mnie tak wzięło na rozczulające piosenki.. Dlatego zamieszczam Wam piękną piosenkę z uroczym teledyskiem od Garecika :]


♪ Anyone can fall 
Anyone can hurt someone they love 
Hearts will break 
'Cause I made a stupid mistake 
It can happen to 
Anyone of us, say you will forgive me 
Anyone can fail 
Say you will believe me ♫

Paznokciowy team prezentuje [11] Marynarskie

Paznokciowy team prezentuje [11] Marynarskie

Kolejny wzorek wybrany przez Kasię jest utrzymany w marynarskim stylu - bardzo mi się spodobał!
Szkoda, że nie pomalowałam tak pazurków jadąc na Mazury.. ale nadrobię to podczas jakiegoś wyjazdu nad morze :)
Wzorek
Specjalnie do zdjęcia buchnęłam bratu stateczek :)
Moje wykonanie
Moje wykonanie

Całość wykonana:
Lovely, Moulin Rouge,  nr 4
Lovely, Color Mania, nr 25
Editt, Flash, numerek nieznany

Co sądzicie o takim mani? Kojarzy Wam się z rejsami? :)
CRAZY MAKE-UP CHALLENGE - Ganguro

CRAZY MAKE-UP CHALLENGE - Ganguro

Z wielką chęcią dołączyłam do projektu  CRAZY MAKEUP CHALLENGE stworzonego przez Jessie.
Po pierwsze stwierdziłam, że będzie to świetny trening dla moich zdolności do malowania (hahaha!), o drugie, że będzie to niezły pretekst do zakupu nowych kosmetyków (przecież czymś trzeba się malować!), po trzecie, że poćwiczę robienie zdjęć mojemu ryjkowi, gdyż nigdy się sobie na nich nie podobam, a po czwarte i najważniejsze, że będzie to świetna zabawa i poznam nowe blogerki :)
A więc do dzieła! Pierwszą kategorią było Anime, Ganduro, Gyaru. Niestety mimo wszystko anime i gyaru okazało się trudne do wykonania. Spróbowałam swoich sił w Ganguro! Kto chce mieć problemy z zaśnięciem? Serdecznie zapraszam! :)

 Ganguro charakteryzuje się nadmiarem sztucznej opalenizny, 'dziwnym' że tak powiem makijażem oraz tlenionymi włosami. Nie każdemu się to podoba, ale cóż, moim zdaniem wykonanie takiego masterpiece było dość zabawne ;)
Źródło: outsiderjapan.pbworsk.com
Nie mam co prawda tlenionych włosów, więc musicie jakoś to znieść :D Solarkę zastąpiłam grubą warstwą fluidu, którą dodatkowo pokryłam bronzerem. Usta oraz teren wokół oczu zmieniłam używając białego cienia - oj tez sporo musiałam go nałożyć.. Na powiekach gruba kreska oraz niebieski cień. Dodatkowo na policzkach zaaplikowałam kilka cyrkonii, niestety moje nie są tak spektakularne jak tej modeleczki na zdjęciu, które było inspiracją 'Jak skutecznie odtraszyć faceta' ;)
I bum tak powstał Patrysiowy potwór :D

Całe wykonywanie tej tapety obserwował mój chłopak - miał niezłe śmiechy ze mnie ;) Powiedział również, że jak zobaczycie moje dzieło to już do mnie nie zajrzycie.. Kłamał, prawda? :)

Aby tak wyglądać musiałam nałożyć mnóstwo kosmetyków. Czułam jak moja twarz nagle 'przytyła' z 15 kilo! Nie chcę nawet myśleć, jak mogłaby oddychać.. Z prostego powodu - nie mogłaby!

Czy nawet za cenę szpachli na twarzy dążyłybyście do bycia modną? :>
Paznokciowy team prezentuje [10] Paski

Paznokciowy team prezentuje [10] Paski

Wzorek wybrała Zaczarowanaa.
Tym razem urocze paseczki ;)

Najpierw pomalowałam paznokcie na biało, a później rozpoczęłam walkę z paskami.. Nie wyszło mi równo, ale cóż - praktyka czyni mistrza :)

Do wykonania użyłam:
Wibo, Gel like, Peachs and cream, nr 9
Lovely, Color mania, nr 25
Wibo, Express growth, nr 34
Skład kosmetyków - słownik

Skład kosmetyków - słownik

Od jakiegoś czasu myślałam o stworzeniu serii postów, które miałyby na celu przybliżenie Wam czym są składniki Waszych kosmetyków. Wiele z Was przy recenzji kosmetyków zamieszcza ich skład, niektóre z Was szczególnie zwracają uwagę na skład kosmetyku, inne nawet na niego nie zerkają. Osobiście należę do tych drugich - aż wstyd się przyznać! Czasem z ciekawości zerknę co się składa na mój ulubiony produkt, jednak prawie nigdy nie robię tego w sklepie. No cóż, spodziewam się Waszej krytyki, jednak znając życie, żeby kupować kosmetyki z łagodnym/naturalnym czy jeszcze jakimś innym genialnym składem musiałabym wydawać fortunę, której niestety nie mam. Skład więc najbardziej interesuje mnie wtedy, gdy moje cacko podrażnia skórę czy też wywołuje jakieś reakcje alergiczne, żeby dowiedzieć się co może być dla mnie szkodliwe.
Oprócz generalnego zdobycia i podzielenia się z Wami wiedzą na temat działania i właściwości składnikówmoim celem jest również ogarnięcie kluczowych/głównych składników. Mam na myśli napisy na kremach, szamponach i innych kosmetykach w stylu  'Innowacyjna formuła: ekstrakt z cytrusów + brazylijska guarana'. Większość ludzi myśli sobie wtedy 'Mhm coś nowego, z pewnością jest świetne, kupuję!'. Okej, nie mówię, że to coś jest złe, ale jak to wpływa na kosmetyk, co dzięki takim składnikom możemy uzyskać?
Chciałabym sama zacząć tworzyć taki słownik. Niby istnieje już taka innowacja na Wizażu, ale nie każdy tam zagląda. Poza tym chętnie podawałabym przykłady kosmetyków, w których owe urozmaicacze występują.

Jeśli jesteście ciekawi takich wpisów - dajcie mi znać :)
Smile! - Ukryty polski

Smile! - Ukryty polski

Pogoda oczywiście przez cały tydzień była piękna, ale skoro weekend to czemu ma nie padać? :)
Dla poprawy humoru szukam czegoś, co wywoła na mojej twarzy uśmiech. Większość z Was pewnie już dobrze zna ten filmik, ale dla spóźnialskich zaprezentuję go na swoim blogu.

Poszukujmy ukrytego polskiego :)

Ewelina znalazła w piosence Gusttavo Lima ukryty polski - 'ci*e da' :)
(ok 1 minuty)


Co powiecie na ten temat? :)
Stenders - musująca kula do kąpieli - Arbuz

Stenders - musująca kula do kąpieli - Arbuz

Ta recenzja będzie stosunkowo krótka. Nie mam się co tu rozpisywać, gdyż prawie wszystko wydaje się identyczne w porównaniu do kuli Wodospad.

Opis producenta:
Zachwycające chwile w kąpieli!
Ta ręcznie wykonana kula do kąpieli wypełni Twoją łazienkę bukietem radosnych aromatów. Gdy będziesz cieszyć się rytuałem kąpieli, Twoją skóra zaopiekują się sól morska i olej z nasion winogron. Po kąpieli poczujesz trwałą delikatność skóry, którą daje olej z nasion winogron. Kolorowe drobinki cukru zamienią Twoją kąpiel w zaskakująco radosną przygodę.

Cena 15 zł/130 g

Rozmiar: powiedzmy, że podobny do piłki do tenisa ;) Jest twarda, ale chyba też krucha.
Podobnie jak jej poprzedniczka funkcjonowała prawie 4 minuty od momentu wrzucenia jej do wody. Po jej działaniu pozostał ładny zapach.
Jako skutek delikatność wody of kors, dzięki której moja skóra była niczym pupcia niemowlaczka.
Przy tej kuli był taki mały suprise! Widzicie te kolorowe kropki, ciapki na kuli? Otóż w czasie rozpuszczania się kuli te groszki również z niej 'uciekają' i unoszą się niczym kuleczki styropianowe na wodzie. Wg mnie jest to uroczy efekt, który przyozdabia nam wodę w czasie kąpieli. Jedyny minus, że czasem osiadają na skórze, jednak łatwo je strącić i dalej cieszyć się kąpielą ;)
Kula z osobna jest zapakowana w folię i zawiązana sznureczkiem. Natomiast do niego doczepiony jest uroczy bilecik, z którego dowiemy się jaki jest skład kosmetyku, jak również innych rzeczy.

Wcześniej nie przywiązałam do tego wielkiej wagi, ale teraz jednak tak! Moim zdaniem napis 'Arbuz' powinien być ładnie nadrukowany, a nie napisany odręcznie! 

Lubicie takie umilacze do kąpieli? :)
Copyright © 2014 Maleńka bloguje , Blogger