Z wielką chęcią dołączyłam do projektu CRAZY MAKEUP CHALLENGE stworzonego przez
Jessie.
Po pierwsze stwierdziłam, że będzie to świetny trening dla moich zdolności do malowania (hahaha!), o drugie, że będzie to niezły pretekst do zakupu nowych kosmetyków (przecież czymś trzeba się malować!), po trzecie, że poćwiczę robienie zdjęć mojemu ryjkowi, gdyż nigdy się sobie na nich nie podobam, a po czwarte i najważniejsze, że będzie to świetna zabawa i poznam nowe blogerki :)
A więc do dzieła! Pierwszą kategorią było Anime, Ganduro, Gyaru. Niestety mimo wszystko anime i gyaru okazało się trudne do wykonania. Spróbowałam swoich sił w Ganguro! Kto chce mieć problemy z zaśnięciem? Serdecznie zapraszam! :)
Ganguro charakteryzuje się nadmiarem sztucznej opalenizny, 'dziwnym' że tak powiem makijażem oraz tlenionymi włosami. Nie każdemu się to podoba, ale cóż, moim zdaniem wykonanie takiego masterpiece było dość zabawne ;)
 |
Źródło: outsiderjapan.pbworsk.com |
Nie mam co prawda tlenionych włosów, więc musicie jakoś to znieść :D Solarkę zastąpiłam grubą warstwą fluidu, którą dodatkowo pokryłam bronzerem. Usta oraz teren wokół oczu zmieniłam używając białego cienia - oj tez sporo musiałam go nałożyć.. Na powiekach gruba kreska oraz niebieski cień. Dodatkowo na policzkach zaaplikowałam kilka cyrkonii, niestety moje nie są tak spektakularne jak tej modeleczki na zdjęciu, które było inspiracją 'Jak skutecznie odtraszyć faceta' ;)
I bum tak powstał Patrysiowy potwór :D
Całe wykonywanie tej tapety obserwował mój chłopak - miał niezłe śmiechy ze mnie ;) Powiedział również, że jak zobaczycie moje dzieło to już do mnie nie zajrzycie.. Kłamał, prawda? :)
Aby tak wyglądać musiałam nałożyć mnóstwo kosmetyków. Czułam jak moja twarz nagle 'przytyła' z 15 kilo! Nie chcę nawet myśleć, jak mogłaby oddychać.. Z prostego powodu - nie mogłaby!
Czy nawet za cenę szpachli na twarzy dążyłybyście do bycia modną? :>