Nowości marca - Rossmann, Hebe, Kontigo, Drogeria Cytrynowa, Goodies

Moje podsumowanie nowości marca jest troszkę spóźnione. Staram się korzystać z aktywnej pogody, a chęć jazdy na rolkach zdecydowanie odciąga mnie od laptopa, a więc i od pisania. Dzisiaj był nieco deszczowy dzień, więc kontynuowałam wiosenne porządki, a teraz, wieczorem nadszedł czas na podsumowanie moich marcowych nabytków. Marzec obfitował w kilka zamówień oraz małych pojedynczych zakupów w drogeriach. Co takiego wpadło do mojego koszyka?

Tradycyjny zakup na Goodies to coś pachnącego - tym razem wybrałam wosk Sea air z najnowszej kolekcji Yankee Candle oraz świeczkę Spellbound koło której już dość długo się kręciłam w A'Tabie. Do zamówienia dorzuciłam jeszcze pędzel do podkładu z wyprzedaży Makeup revolution. Co prawda spodziewałam się bardziej puchatego - nie wiem jak to sobie wkręciłam, ale zobaczymy co z niego będzie. Przy okazji zapytam czy interesuje Was opinia na temat pędzli tej marki?

Kolejny przystanek to zakupy w Hebe. Konkretniej w dzień kobiet. Liczyłam na jakieś ładne kwiaty od ukochanego, ale on poszalał z prezentem w zupełnie innym kierunku. Cóż, smutna Patka powędrowała tam, gdzie znajdzie sobie coś na pocieszenie. Skusiłam się wreszcie na peeling Organic shop o zapachu owocowych lodów, krem pod oczy Vianek (mój hit!), peeling do twarzy i świecę do masażu (zabrakło jej na zdjęciu) Nacomi. Wstyd się przyznać, że to chyba dopiero moje pierwsze spotkanie z tą marką, jednak już wiem, że chcę przetestować więcej ich produktów. Gratisem do zakupów za min.10 zł była saszetka z kremem na bazie oleju kokosowego. Ponadto z okazji kobiecego święta do zakupów za min.50 zł dodawano mały gratis w torebeczce - trafiły mi się próbki Evree, Garniera, kredka do oczu Eveline oraz kolejna saszetka kremu Nacomi.

Na fanpage wrzucałam Wam informację, że w nowym magazynie BeActive jako dodatek było mleczko do demakijażu marki Vianek. Interesują mnie a przy okazji dobrze się sprawdzają te kosmetyki, więc mimo, że nigdy nie ciągnęło mnie do mleczek z chęcią sięgnęłam po ten kosmetyk. Nie ma się zresztą co dziwić - cena gazety z dodatkiem była niższa niż samego kosmetyku.

Słyszałam dużo dobrego o kosmetykach marki Biolove dostępnej w Kontigo. Pewnego marcowego weekendu spostrzegłam promocję w sklepie internetowym na ten asortyment i dodatkowy rabat na cały koszyk, więc wyszło jak widać. Potrzebowałam jakiegoś masła do ciała, a oprócz niego wzięłam również mus, 3 kule do kąpieli oraz żel pod prysznic - błyszczyk dostałam w gratisie. Na swoje wytłumaczenie mam tylko tyle, że chciałam, aby przesyłka się opłacała :D

Rossmann w ubiegłym miesiącu odwiedziłam kilkukrotnie - zawsze były to małe zakupy z resztą w cenie na do widzenia, więc również nie drogie. Obecnie używam transparentnego pudru z serii Provoke, ale na zaś wzięłam puder z Bell. Był w granicach 11 zł, więc nawet na zbliżającej się promocji ciężko byłoby upolować transparenty sypki puder w podobnej cenie. Szminka Eveline w kredce to zakup poniżej 10 zł, podobnie jak podkład Maybelline Dream velvet, który w ostatnich dniach testuję i jestem miło zaskoczona. Na sam koniec wpadła jeszcze maszynka Wilkinson Intuition, jednak jak dzieliłam się z Wami na instagram stories jej wkłady nie są warte swojej ceny...

Podczas zakupów z przyjaciółką w Organique dokupiłam kolejne dwa zapachy z wiosennej kolekcji Yankee Candle. Wybór padł na polecany Driftwood oraz moją pokusę Coastal living. Ten drugi już paliłam i zapach przypadł mi do gustu - spodziewajcie się wkrótce o nim opinii.


Na sam koniec zakupy w eDrogerii Cytrynowa - totalna wyprzedaż skusiła mnie na parę rzeczy, a o całej akcji dowiedziałam się na grupie świecowej. Wzięłam dwa szampony Batiste, które wyszły mi 2 w cenie 1, szampon i mydło w płynie Balea oraz szampon Bania Agafii. Teraz żałuję, że nie wrzuciłam do koszyka jeszcze kilku rzeczy, ale cóż. Człowiek uczy się na błędach ;)

Której kosmetyki wpadły Wam w oko najbardziej?
Pochwalcie się również swoimi kosmetycznymi dealami :)

Edit 08/04/2017 14:30

Mam dla Was świetną informację - jeśli zamówicie do 20 kwietnia pudełeczko Liferia i w komentarzu do zamówienia wpiszecie unikalny kod malenka_march otrzymacie dodatkowy, szósty produkt. Będzie to losowo wybrany kosmetyk: pomadka Professional Pierre Rene lub mgiełka odżywczo-nawilżająca do włosów Beaver professional. Warto skorzystać, w końcu jest to oferta skierowana specjalnie do Was

17 komentarzy:

  1. Baaardzo fajne zakupy. Nacomi znam i lubię :) z nowych wosków najbardziej spodobał mi się Coastal :)

    OdpowiedzUsuń
  2. To mydełko Balea miałam, zapach ok ale takie klejące a ten szampon bardzo lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajne jest to brokatowe mydełko, ładnie pachnie i ciekawie wygląda :D

    OdpowiedzUsuń
  4. naprawde fajne zakupy - nie wiedzialam ze Hebe mialo taką akcje :D

    OdpowiedzUsuń
  5. robiłam zakupy w Kontigo raz, ale coraz bardziej przekonują mnie ich produkty Biolove:)

    OdpowiedzUsuń
  6. A mnie zamówienie na Kontigo ciągle kusi. Chyba skorzystam z rabatu i coś w końcu kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wosk z Yankee Candle Coastal Living wpadł mi w oko i chyba go sobie zamówię :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Szampony Batiste znam a ten szampon z Agafii również miałam - pozostałe to zupełne nowości - całkiem nieznane dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Tyle dobroci ♥ Peeling Organic na pewno kupię jak wykończę co mam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. fajne nowości, bardzo lubię Nacomi

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja sama niedawno zaczęłam poznawać Nacomi i polubiłam bardzo tę markę :)

    OdpowiedzUsuń
  12. uwielbiam ten peeling, w moich marcowych nowościach też znalazła się ta maska i dodatkowo nowy pyłek z semilaca, bo jak zwykle nie mogłam się oprzeć

    OdpowiedzUsuń
  13. fajne nowości :)
    kończy mi się mój krem pod oczy, chyba skuszę się na ten z vianka jeśli jest to Twój hit :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i każdy komentarz ♥

Copyright © 2014 Maleńka bloguje , Blogger