Pokazywanie postów oznaczonych etykietą blog. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą blog. Pokaż wszystkie posty
Pora na zmiany ;)

Pora na zmiany ;)

Wiecie jakie to uczucie, gdy chcecie coś zmienić, ale nie wiecie co? A gdy już znajdziecie sedno Waszych pragnień nie wiecie jak się za to zabrać? No właśnie.. 

Tak to było z moim nagłówkiem na bloga. Stworzyłam kiedyś bardzo prymitywny, byle był, bo nigdy w tworzeniu grafik na komputerze nie czułam się jak ryba w wodzie. Później wiecznie odkładałam pracę nad nim. Nawet już się zastanawiałam, by poprosić o pomoc inną blogerkę, która się na tym zna. Jestem straszną marudą, więc bałam się, że ktoś włoży całe serce w tworzenie, a ja potem zacznę wybrzydzać, więc odkładałam ten pomysł.. Aż w końcu dzisiaj dostałam maila o powstaniu blogowego portalu społecznościowego Przepis na kobietę. Zarejestrowałam się i przyczyniając swoje pierwsze kroki na tej platformie szybko natrafiłam na artykuł CosmoOli z instruktażem jak stworzyć swój nagłówek. Dziękuję Ci!

Uważam, że teraz blog zaczyna 'nowe życie' ;) Sami oceńcie - kiedyś nagłówek był taki ciężki, przytłaczający jak się teraz zastanowić, a teraz wydaje mi się taki świeży, przejrzysty :)

Before
After

Co sądzicie o tej zmianie? :)
Skierniewice, urodziny i..

Skierniewice, urodziny i..

.. rok na blogu :)

Tak, tak, pod moją nieobecność w czwartek stuknął mi rok blogowania! :) Jestem z siebie dumna, gdyż zwykle mam słomiany zapał i wszystko rzucam po chwili.. Początkowo blogosfera była moim pomysłem na nudę w czasie wakacji po maturze, lecz później przerodziło się to w pasję, zainteresowanie i wielką miłość do kosmetyków :) Dokładnie tak, przez Was moje drogie mam manie na punkcie lakierów, kupuję paletki cieni, a wcześniej maznęłam rzęsy tuszem i makijaż uznawałam za gotowy, ślinka mi cieknie, gdy widzę jakieś nowości, liczę każdy grosik czy starczy mi na to i tamto, szafka z kosmetykami pęka w szwach, a mimo wszystko mój chłopak dzielnie znosi moje kolejne wojaże po drogeriach :) Fakt, że blog pochłania sporo czasu, ale dzięki niemu poznałam Was - cudowne blogosferowe pisaczki, udało mi się namówić Ewelinę Linkę i Patrycję Biało.Niebieską do założenia bloga, a mój chłopak czyta blogowe posty - nie tylko moje, ale odsyłam go też do Waszych - ostatnio spodobał mu się psi post Aswertyny :)
Teraz małe podsumowanie mojego roku z Wami:
bloga założyłam 9 sierpnia 2012 roku
73 osoby obserwują bloga
82 osoby lubią Maleńka bloguje na facebooku
ponad 3 tysiące wyświetleń dziennie
prawie 30 tysięcy wyświetleń
opublikowałam 250 postów

Początki były trudne, ale później pojawiało Was się coraz więcej i pojawiała się motywacja do dalszego pisania - zapraszam Was do starych postów - pisałam kiedyś nieco inaczej, możecie zobaczyć różnicę ;) Zdradzę Wam w sekrecie, że planuję candy z okazji rocznicy bloga, więc bądźcie czujni ;) 


Post o rocznicy nie pojawił się na czas, ale to ze względu na moją nieobecność, która była spowodowana praktykami w Skierniewicach. Miasto to nie okazało się dziurą, o jakiej słyszałam, warunki lepsze niż w akademiku, ale internetu brak. Kupiłyśmy z dziewczynami pakiet, ale zasięg płatał figle i czasem w ogóle nie mogłyśmy się połączyć, a przed wyjazdem nie zdążyłam przygotować postów na cały tydzień.. wybaczcie ♥
Po powrocie do Warszawy przyjechał po mnie Grzesiek, poczekaliśmy troszkę, w między czasie skoczyliśmy coś zjeść, a potem odebraliśmy kolejne krewetki do jego akwarium, a ja odebrałam chomika, który koczował tydzień u mojego TŻ :) Po powrocie do domu momentalnie rozpętała się burza, wyłączyli prąd i waliło piorunami, więc znowu notatki brak. Wczoraj rozpakowywałam się, ogarniałam rzeczywistość, a później spotkałam się z Linką, która zrobiła mi niezłą urodzinową niespodziankę :D Co od niej dostałam dowiecie się już na dniach ;) Dowiecie się też o innych nowościach - między innymi o niebieskim kremie Nivea, który teraz ratuje mi życie - okazało się, że mam jakieś uczulenie i z praktyk wróciłam z twarzą podobną w dotyku do papieru ściernego haha :) Teraz z tego się śmieję, ale co chwila smaruję nim twarz i jakoś pomaga, a wcześniej strasznie to przeżywałam.
W Warszawie wsiadłyśmy do pociągu, pomyliłyśmy klasy, i prawie dostałyśmy po 2 stówki mandatu, ale jakoś się wyplątałyśmy, pracowałyśmy pilnie w polu albo przy nawozach i młóceniu zboża, obeszłyśmy Skierki, świętowałyśmy moje urodziny i jakoś czas nam minął. No koniec dostałyśmy pieczątkę i mamy potwierdzenie o odbyciu 40 godzin praktyk na Stacji Doświadczalnej w Skierniewicach :] Mam nadzieję, że dziewczyny nie zabiją mnie za zdjęcie :)
Pozdrawiamy z 1 klasy ;D

U mnie zmiana kodu, dwójka z przodu, a co u Was? :)
Follow me with bloglovin!

Follow me with bloglovin!

Całą blogosferę okrążyła już wiadomość o tym, że 1 lipca br zamykają Google Reader (KLIK). Skutkiem tego będzie zniknięcie takiej opcji jak Obserwatorzy, dzięki której wiemy, że mamy grono odbiorców, dla których warto pisać. Bez sensu. Mam nadzieję, że naszej społeczności uda się zmienić decyzję Google'a naszymi petycjami, lecz w razie czego blogerki ratują się i nerwowo przenoszą swoje blogi na platformę Bloglovin', dzięki której wciąż będzie można śledzić posty naszych koleżanek.

Dołączam do nich i ja - nie chcę Was stracić ♥
Klikajcie i obserwujcie mnie również tam :)



Kto przegapi tego posta ma również szansę kliknąć:
które znajduje się pod obserwatorami ;)

P.S. Po przeniesieniu blogi osób, które obserwujemy na blogerze obserwujemy też na bloglovin' (po zaimportowaniu naszej listy czytelniczej!)

A co Wy robicie w obliczu takiej zmiany? Przenosicie się na bloglovin' czy inną opcję przewidujecie? :)
Copyright © 2014 Maleńka bloguje , Blogger