Wiecie jakie to uczucie, gdy chcecie coś zmienić, ale nie wiecie co? A gdy już znajdziecie sedno Waszych pragnień nie wiecie jak się za to zabrać? No właśnie..
Tak to było z moim nagłówkiem na bloga. Stworzyłam kiedyś bardzo prymitywny, byle był, bo nigdy w tworzeniu grafik na komputerze nie czułam się jak ryba w wodzie. Później wiecznie odkładałam pracę nad nim. Nawet już się zastanawiałam, by poprosić o pomoc inną blogerkę, która się na tym zna. Jestem straszną marudą, więc bałam się, że ktoś włoży całe serce w tworzenie, a ja potem zacznę wybrzydzać, więc odkładałam ten pomysł.. Aż w końcu dzisiaj dostałam maila o powstaniu blogowego portalu społecznościowego
Przepis na kobietę. Zarejestrowałam się i przyczyniając swoje pierwsze kroki na tej platformie szybko natrafiłam na artykuł CosmoOli z
instruktażem jak stworzyć swój nagłówek. Dziękuję Ci!
Uważam, że teraz blog zaczyna 'nowe życie' ;) Sami oceńcie - kiedyś nagłówek był taki ciężki, przytłaczający jak się teraz zastanowić, a teraz wydaje mi się taki świeży, przejrzysty :)
 |
| Before |
 |
| After |
Co sądzicie o tej zmianie? :)