Paletka do konturowania Wibo - czy taka doskonała?

Kochamy paletki. Jest ku temu wiele powodów, a chyba najważniejszym jest to, że kompaktowe opakowanie pozwala zaoszczędzić miejsce w kosmetyczce. W przypadku paletki do konturowania Wibo zastępuje ona 3 oddzielne kosmetyki: bronzer, rozświetlacz oraz róż. Czy warto po nią sięgnąć i zyskać miejsce w kosmetyczce?

Od kiedy konturowanie stało się wręcz modne, w każdej kobiecej kosmetyczce znajdziemy kosmetyki do tego stworzone. Różni się wykonaniem opakowania, formą (płynne/sztyfty/pudry), jakością czy też szyldem marki, która wypuściła kolejny kosmetyk. Blogosfera kosmetyczna od pewnego czasu mocno przygląda się marce Wibo, która nieraz zaskakuje jakością oraz szybkością rozwoju i wypuszczaniem nowych kosmetyków. Około roku temu stworzyła trio do konturowania zawierające matowy bronzer, rozświetlacz oraz róż z drobinkami. Jak się sprawdza?

Jest to kosmetyk chętnie kupowany. Elegancka paletka z lusterkiem w środku jest dość solidnie wykonana - wizualnie bardziej elegancko od podobnej palety MUR. Cena jest przystępna - ok 20 zł / 10g, przy czym niecałe 11 zł w czasie promocji w Rossmannie (wtedy można brać ją w ciemno!).
Zestaw pudrów do konturowania pozwala na modelowanie owalu twarzy, odmłodzenie czy podkreślenie rysów twarzy. Są bardzo trwałe - nałożone z rana zmywam dopiero przy wieczornym demakijażu. Odcienie są na tyle uniwersalne (w końcu to zestaw Light), że nie sposób sobie nimi zrobić krzywdy. Dodatkową zaletą jest fakt, że łatwo się blendują i nie robią plam. Po tylu pochwałach, plus to, że jest to kosmetyk 3 w 1 aż ciężko byłoby uwierzyć, że paletka ma jakieś wady, prawda? A jednak! Jak to mawiają, nic nie jest całkiem czarne albo całkiem białe..

Do minusów należy zdecydowanie fakt, że róż jest z drobinkami. Wróć holograficzny. Według mnie z holo to on za wiele wspólnego nie ma, ale mimo wszystko jakieś drobinki w nim tkwią. Używając jednocześnie różu i rozświetlacza wolałabym, aby ten pierwszy był kosmetykiem matowym. Zależy mi na naturalnym wyglądzie, a nie bazarowym błysku i przepychu. Drugą sprawą jest konsystencja pudrów. O ile bronzer jest na tyle łatwy w nakładaniu, to dwa pozostałe pudry są serio kamienne. Dużo ciężej nabrać je pędzlem w rozsądnej ilości. Niby to wpływa na plus dla ich wydajności, jednak sama po prostu z nich rezygnuję. Malując się w domu sięgam po osobne opakowanie z rozświetlaczem tej samej marki - według mnie tworzy ładniejszą taflę oraz matowy róż lub w ogóle z niego rezygnuję. Koniec końców z mojej paletki najszybciej znika bronzer - jest już na wykończeniu. Lubię go. Pasuje do mojej karnacji, jest łatwy w obsłudze, ale również dość mocno pyli. Całe lusterko mam zawsze nim zapaskudzone, a szkoda. Lepiej by było gdyby kosmetyk wylądował na mojej buzi aniżeli na wielokrotnie czyszczonym lusterku.

Jaką opinię masz Ty?

25 komentarzy:

  1. nie używałam tej paletki. z Wibo mam osobno rozświetlacz i z niego jestem bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja wolę jednak kupić wszystko osobno ;) Jakoś te gotowe paletki do mnie nie przemawiają ;) Mogę sobie wybrać odcień bronzera, różu i rozświetlacza. A tutaj jak nie podoba nam się jeden z powyższych to troszkę wyrzucanie pieniędzy ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Szkoda, że formuła różu i rozświetlacza jest taka twarda, zdecydowanie zniechęca mnie to do zakupu. Lubię aksamitne, kremowe konsystencje, które z łatwością można zaaplikować na policzki. Kamieniom mówimy stanowcze nie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Faktycznie bronzer najlepiej się prezentuje :) Ładny i delikatny odcień

    OdpowiedzUsuń
  5. Niestety nie mam dostępu do wibo. Jak tylko będę w Polsce to zobaczę tą paletkę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bronzer na pewno bym mi się spodobał z tej paletki, a co do pozostałych produktów to mam wątpliwości. Niemniej jednak podoba mi się ta paleta :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam ją i używam bardzo często :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie mam jej i raczej nie kupię:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam ją w zapasie, ale jeszcze nie używałam jej.

    OdpowiedzUsuń
  10. nigdy nie potrafilam jej dorwac:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam tę paletkę i najbardziej polubiłam również bronzer. Z różu nie korzystam praktycznie w ogóle.

    OdpowiedzUsuń
  12. Kupiłam ją jakiś czas temu, ale jeszcze nie miałam okazji jej wypróbować.;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nigdy nie miałam zestawu do konturowania. Może bym nawet chciała miec, ale chyba nie bardzo bym potrafiła sie z nim obchodzić. Ta paletka mnie jednak nie zacheca, wolę lżejsze, kremowe konsystencje aniżeli kamienie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Tej nie miałam ale jestem ciekawa jak sie sprawdzi ta z joyboxa :) nawet nie mam kieyd jej uzyc :(

    OdpowiedzUsuń
  15. Wygląda nieźle, niestety nie umiem konturować twarzy, więc nawet o niej nie myślę.

    OdpowiedzUsuń
  16. strasznie ją chciałam, ale jakos w końcu zrezygnwałam ;) mam oddzelne kosmetyki d konturowania i ejst spoko :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Bronzer jest na wykończeniu? Wygląda na ledwo zużyty...
    Rzadko używam rozświetlacza, więc lubię niematowe róże. Rozumiem jednak, że matowy ma większy sens, który nakładamy także rozświetlacz. I faktycznie czasem takie róże z drobinkami wyglądają bazarowo.
    Mam jednak sporo róży, więc zrezygnowałam z kupna tej paletki, bo bronzer i rozświetlacz leżałby nieużywany.
    Bardzo ładne, artystyczne zdjęcia ;)
    ~Wer

    OdpowiedzUsuń
  18. A ja właśnie nie przepadam za paletkami, bo zwykle mam tak, że jeden kolor zużywam błyskawicznie, a inne wyrzucam, bo mi nie pasują wcale.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i każdy komentarz ♥

Copyright © 2014 Maleńka bloguje , Blogger