Wakacyjne hity kosmetyczne

Wakacyjne hity kosmetyczne

Przyszła pora na przedstawianie Wam moich wakacyjnych ulubieńców :) Od razu na wstępie mówię, że powinny się tu znaleźć jeszcze:
Venus, pianka do golenia dla pań
oraz
BeBeauty Spa Bali - żel pod prysznic z Biedronki - recenzja

ale się skończyły, a opakowania poszły do kosza. Możecie je znaleźć we wczorajszym denku ;)
Tutaj pokażę Wam 10 najczęściej stosowanych przeze mnie w okresie letnim produktów, które uważam za najlepsze. Myślę, że wakacyjna pielęgnacja nie byłaby taka sama bez tych oto kosmetyków (no i maszynki):


  • Lakier do paznokci - Lovely, Baltic Sand
    Piękny, mieniący się w słońcu kolor stał się moim nieodłącznym elementem przez całe wakacje - albo u rąk, albo u stóp :) Zużyłam go już ponad połowę! Muszę kupić jeszcze wersję niebieską ;)
  • EDT, Yves Rocher
    Piękny zapach malin, które kojarzą mi się z pełnią lata. Od kiedy tylko je dostałam, cały czas ich używam. Urocza buteleczka, piękna kolorystyka, cudowny zapach - czego chcieć więcej? :) Zastanawiam się tylko czy przelać część do atomizera, czy kupić mniejszą wersję, ale w porównaniu 20 zł za 20 ml, a 40 zł za 100 ml, to chyba bardziej się opłaca przelać :P
  • Paletka cieni Lovely, Magnetic You, Terra Cotta Eye Shadows nr 5
    Myślałam, że moim hitem jako paletka stanie się ta, co dostałam od Eweliny, lub Quattro z Essence, a jednak ta! Od kiedy tylko przyszła pocztą cały czas jest w użytku - robię nią kreskę na dolnej powiece - czarna niestety powoduje, że wyglądam jakby mi ktoś podbił oczy.., a to taki pozytywny kolorystyczny akcent! Niestety zauważyłam, że w tym miesiącu kończy się jej przydatność, jednak mam nadzieję, że nic złego z nią się nie będzie działo, bo chciałabym zimą umalować się nią na królową śniegu ;) Poza tym te cienie bardzo ładnie pachną :)
  • Maybelline, The Colossal Volum Express Smoky eyes
    Dostałam ją od chłopaka. Naczytałam się o niej wiele pozytywów i w końcu mam. Serio jest świetna, ma dobrą szczoteczkę, jakoś specjalnie nie osypuje się i nie tworzy grudek. Bardzo dobra maskara, którą mogę polecić każdemu ;)
  • Farmona, Tutti Frutti, cukrowy peeling do ciała brzoskwinia&mango
    Świetny zapach - owoce - kwintesencja lata. Nowe opakowania Farmony również kuszą w porównaniu do starych. Ale od razu mówię, że lepiej zdziera, gdy peeling wykonamy przed zamoczeniem się, a nie po - tak jak pisze producent.


  •  Exelence, Szampon regenurący
    Znacie zapach pianki do golenia Venus konwalia? No to tu zapach jest podobny ;) Delikatny, ale urzekający i troszkę nawet po umyciu się utrzymuje na włosach. Wygrałam go w rozdaniu u Alterlook - taki bonus do paczki, jednak w Internecie nic o nim nie mogę znaleźć, niby to limitka, ale może coś ktoś o nim wie, pomożecie? :)

  • BeBeauty, Spa - sól do kąpieli Trawa cytrynowa i bambus
    Według mnie najpiękniejszy, delikatny i orzeźwiający zapach soli z Biedronki. Umila mi kąpiele już od dłuższego czasu. Kupiłam ją w Biedronce we Władysławowie (jak już się tak rozpieszczaliśmy), bo u siebie jakoś nigdy nie trafia do koszyka, ale teraz chyba będę musiała zainwestować i tu na miejscu. Nie używałam jej nad morzem, bo mieliśmy prysznic, ale po powrocie od razu pierwsza kąpiel była z nią. Uwielbiam ♥


  •  Bell, CC cream
    Świetny produkt, delikatny, łatwy w nakładaniu, lecz jednak po wielu kąpielach słonecznych, będzie musiał poczekać na dalsze stosowanie, choć nie ukrywam, że staram się go cały czas używać :P

  • Nivea, krem
    Mój wybawca! Uratował moją zmasakrowaną przez uczulenie twarz. No i tak jak pisze producent - najbardziej uniwersalny krem świata - nadaje się do wszystkiego ;) Zawsze musi być pod ręką!


  • Willkinson Sword, Xtreme 3
    Jak mogłabym się pokazać latem na dworze, na plaży z niegładkimi nogami?! Te maszynki zawsze mnie wspierały i na razie nie planuję się z nimi rozstawać. Zawsze podbierałam tacie nowe maszynki, jednak znalazłam swoją kobiecą wersję i tego będę się trzymać ;)


Jakich ulubieńców Wy macie? :)
Wakacyjne denko: lipiec i sierpień

Wakacyjne denko: lipiec i sierpień

Denko miało być pod koniec lipca/na początku sierpnia, aczkolwiek wyjechałam na praktyki, a głupio byłoby w połowie sierpnia zasypywać Was tym postem, więc postanowiłam napisać posta o denku wakacyjnym, czyli właśnie z tych 2 miesięcy. Nie przedłużając, przejdę do rzeczy! :)

Wszystko co się zebrało:

Higiena jamy ustnej:
1. Denta Plus - płyn do płukania jamy ustnej -White fresh
2. Denta Plus - płyn do płukania jamy usntej - Mint Extra
3. Denta Plus - płyn do płukania jamy usntej - Mint Extra
Jak już pisałam przy poprzednim denku - nadaje świeży oddech, dba o jamę ustną. Dwie wersje, żeby się nie znudziły :P
 KUPIĘ PONOWNIE

4. Colodent - Super świeżość - pasta do zębów
5. Colodent - Super świeżość - pasta do zębów
Pasta bardziej taka żelowa czy coś, ale bardzo przyjemna. Często do niej wracam.
KUPIĘ PONOWNIE

6. Elmex, Przeciw próchnicy
Bardzo dobry produkt, świetnie myje.
MOŻE KUPIĘ PEŁNOWYMIAROWY PRODUKT

Do golenia:
7. Venus - pianka do golenia dla pań
Mój absolutny hit do golenia! Ułatwia golenie, nawet w przypadku podrażnionych nóg przy entym goleniu! To jest idealne dla mnie na lato, gdy cały czas nogi muszą pozostać gładkie! Kupię nowy produkt i będzie recenzja!
KUPIĘ PONOWNIE (!)

8. Joanna, Sensual - żel do golenia 
Owszem ułatwa golenie, ale jednak nie jest to mój ideał. Recenzja TUTAJ
NIE KUPIĘ PONOWNIE

9. Willkinson Sword, Xtreme 3 - fioletowa, damska maszynka do golenia
Można ją wykorzystać kilka razy, dobrze radzi sobie nawet z mocnymi włoskami.
KUPIĘ PONOWNIE

10. Timotei with Jericho Rose - Intensywna odbudowa szampon
Całkiem dobrze myje, włosy są po nim świeże i lekkie, jednak aż takiej odbudowy, to chyba nie daje :P
MOŻE KUPIĘ PONOWNIE

11.  Schwarzkopf, Gliss Kur - odżywka regeneracyjna
Nigdy więcej! Nie przepadaliśmy za sobą, zbyt bardzo obciążała moje włosy. Ostatecznie wykończyłam ją do golenia nóg - szkoda, aby się zmarnowała :P
NIE KUPIĘ PONOWNIE

12. BeBeauty - Spa Bali - żel pod prysznic
Recenzja TUTAJ. Wspaniały produkt, jeden z moich wakacyjnych hitów ;)
KUPIĘ PONOWNIE

13. Classic Care - kremowe mydło w płynie (uzupełniacz) - Water lily 
14. Classic Care - kremowe mydło w płynie (uzupełniacz) - Olive
Mydło w płynie jak mydło w płynie, nic specjalnego, nie wysusza skóry, ale zbytnio jej też nie nawilża.
MOŻE KUPIĘ PONOWNIE

15. Douglas - żel pod prysznic/płyn do kąpieli (bliżej nieopisany)
Kupiłam mamie na święta, strasznie rzadki, ale opakowanie miał ładne.
RACZEJ NIE KUPIĘ PONOWNIE

16. Próbka mydełka pomarańczowego od Spa Kosmetyki
Niby maleństwo, ale starczyło na długo ;) Recenzja: TUTAJ
MOŻE KUPIĘ PEŁNOWYMIAROWY PRODUKT

17. Original Source - Mango&macadamia - żel pod prysznic
Na początku zapach mnie uwiódł swą delikatnością, później był już taki sobie. Za mało w nim zapachu mango. Recenzja TUTAJ
MOŻE KUPIĘ PONOWNIE

Pozostałe:
18. Blanchette B - zmywacz do paznokci
Na początku nie byłam do niego przekonana, ale później nawet się polubiliśmy.
MOŻE KUPIĘ PONOWNIE

19. Editt Cosmetics - bezbarwny zmywacz do paznokci
Całkiem w porządku!
MOŻE KUPIĘ PONOWNIE

20. Beauty Face - płatki kolagenowe
Niwelują cienie pod oczami, nawilżają skórę. Recenzja - TUTAJ
MOŻE KUPIĘ PONOWNIE 

21. Próbka podkładu z Sephory
Bardzo dobry produkt, świetne krycie. 
KUPIĘ PEŁNOWYMIAROWY PRODUKT

22. Cleanic - płatki kosmetyczne
Całkiem w porządku, ale wolę te z Biedronki - tańsze.
RACZEJ NIE KUPIĘ PONOWNIE

23. Dove, Go fresh - anti-perspirant
Świetny, nie podrażnia skóry pod pachami, długo utrzymuje się po nim świeżość.
KUPIĘ PONOWNIE

Znacie któryś z tych produktów?
Może macie o nich inne zdanie? :)
Zapiekanka z jajem! ;)

Zapiekanka z jajem! ;)

Wieki już nie było niczego kulinarnego, więc trzeba wyjść problemowi naprzeciw! Zbierałam się żeby opublikować coś z jedzenia, jednak jakoś nie gotowałam ani nie piekłam nic od dłuższego czasu, więc to się wykluczało. No ale w końcu trzeba, bo pouciekają ode mnie te osoby, które zaglądają tu dla przepisów :)
Już dawno, bo gdy zaczęła wchodzić moda na dietę Dukana trafiłam na ten przepis. Nigdy nie wzięłam tej diety na swój kark, bo jest niezdrowa i strasznie niszczy organizm, jednak skusiłam się na jeden przepis, gdzie pamiętam, że Biało.Niebieska non stop żyła Dukanem :) Nieco jednak zmodyfikowałam przepis ;)

Podstawowe składniki:
kropla oliwy/oleju
kilka plasterków szynki
kilka plasterków sera (opcjonalnie)
2-3 jajka
przyprawy do smaku (sól, pieprz i inne)
pomidor

Niewielkie naczynie żaroodporne smarujemy kroplą oleju/oliwy pędzlem silikonowym, lub gdy go nie posiadamy zwykłym papierowym ręcznikiem. Na dno kładziemy kilka plasterków szynki - przynajmniej tyle, by wyłożyć dno - ułatwi nam to później wyjęcie zapiekanki i nie spowoduje jej rozpadu. Następnie kładziemy warstwę sera (jeśli lubicie), a później jajka i przyprawiamy je według uznania. W Skierniewicach z Renatą i Kasią strasznie eksperymentowałyśmy z przyprawami, więc poza solą i pieprzem dodałam również zmieloną czerwoną paprykę.
Wygląd zapiekanki: można zostawić nieroztrzepane żółtka i białka, lub je roztrzepać - zdecydowałam się na tą drugą opcję - wygląda wtedy równomierniej, że tak to ujmę :)
Pieczemy w 200*C aż do momentu, gdy jajka dobrze się zetną.
Kolejność przygotowywania + po upieczeniu
Po upieczeniu możemy pokroić i wyciągnąć zapiekankę na talerz.

Do zapiekanki proponuję podać plasterki pomidora ;)

Na koniec chciałabym Wam pokazać co oglądałam w czasie konsumpcji i się śmiałam :)
Każdy ma jakieś hobby - my blogujemy, ten pies przegryza balony na czas ;)

Co sądzicie o takim szybkim daniu? :)
Maleńka podróżuje: spacer władysławowską plażą i krótka wizyta w porcie [08.07.2013]

Maleńka podróżuje: spacer władysławowską plażą i krótka wizyta w porcie [08.07.2013]

Miała pojawić się recenzja maseczki z cyklu Szukamy maseczki idealnej,a le jakoś ten przełom sierpień/wrzesień mnie rozbił, pogubiłam się totalnie kiedy jest jaki tydzień, a o zrobieniu maseczki totalnie zapomniałam, więc wyszło jak wyszło. Z kolei kilka dni wcześniej zaplanowałam dla Was posta z muzycznym podsumowaniem wakacji na 1 września, a tak, żeby akurat był po wakacjach od razu.
Ostatnio pytałam się Was o czym chętnie byście poczytali na moim blogu - padło parę głosów w sprawie
fotomixu oraz wspomnień z wakacji. Postanowiłam więc troszkę połączyć te dwie kategorie, akurat miałam zdjęcia załadowane, a internet coś dzisiaj nie do końca chce współpracować, z resztą takie wakacyjne zdjęcia z popołudnia miło mi się ogląda dzisiaj zważając na to, co dzieje się za oknem.

Pierwszego dnia zaraz po przyjeździe i rozpakowaniu się poszliśmy oczywiście na plażę. Słońce niestety nie przygrzewało zbyt mocno, ale może to i lepiej, bo po co od razu spiec się na raczka? :), jednak morze było wspaniałe - byliśmy łowcami fal. Wychodziliśmy wgłąb - dokąd tylko był grunt i wskakiwaliśmy na materac, a potem na fali aż do samego brzegu ;) Zabawa dobra dla dzieci? Nie tylko! Wiele dorosłych i starszych od nas osób też się tak bawiło :P Nie tylko z bandą dzieci, lecz również i sami. Rozrywka była przednia, jednak ostatniego dnia przed wyjazdem fala zgięła materac no i niestety na zgrzewie pękł, więc nie było nawet jak go zakleić. Ale przynajmniej nie musieliśmy walczyć ze spuszczaniem powietrza, aby zmieścił się do samochodu :P No ale się rozpędziłam! Wracając do sedna sprawy - po plaży wróciliśmy do mieszkania, coś zjedliśmy i ruszyliśmy na miasto. Przeszliśmy Jarmarkiem Morskim, a później znaleźliśmy zejście na plażę i szliśmy sobie tak nią, aż doszliśmy do portu. Teraz zapraszam Was na masę zdjęć ;)

Paznokcie muszą być pomalowane ;)
Słońce troszkę jeszcze raziło ;)
Zdjęcie, z którego Misiek jest najbardziej dumny! ♥
Focia z rąsi musi być!
Ślady mew

Samojebki, które zabiją Was jakością :D Ale musieliśmy takie zrobić dla klimatu aparatu w tel :P
A za falochronem dokąd wzrok sięga morze :)
Stawa

Nasze krótkie, niestety nie najlepszej jakości filmiki, ale jakby ktoś chciał ;)

Za rok wracamy i znowu robimy sobie spacer plażą :)
Może pójdziemy do latarni morskiej Rozewie? :)

A jak Wy spędziliście wakacje? :)
Muzyczne podsumowanie lata 2013!

Muzyczne podsumowanie lata 2013!

Wakacje minęły. Bynajmniej dla nie-studentów. Na Waszych blogach podziwiałam mnóstwo cudownych zdjęć, które przedstawiały prześliczne widoki i Was skąpanych w słońcu. Wyjazdy, morze, Mazury, góry, chwile spędzone na plaży jak i w samochodzie w trasie na Wasze wymarzone wakacje. Właśnie! W samochodzie! Oprócz pogawędek i zdjęć tabliczek mijanych po drodze z pewnością cały czas towarzyszyła Wam muzyka. Czego słuchaliście, co wpadło Wam w ucho? Dzisiaj przedstawię Wam moje wakacyjne typy, które już niedługo będą przypominać o minionym lecie i budzić ciepłe wspomnienia, gdy wokół panowała temperatura +25*C ;)
Remady - Holidays
Tak na dobry początek notowania ;)
2 Chainz & Wiz Khalifa - We own it
Piosenka, jak sam film stała się wielkim hitem! W teledysku wycinki z kilku filmów ;)
Capital Cities - Safe and sound
Strasznie wciągająca i ten teledysk ♥ Klimatem jak 'Move like Jagger'
Rihanna & David Guetta - Right now
Nie może zabraknąć Rihanny, która swoją twórczośc wciąż poszerza ;)
Piersi - Bałkanica
Co prawda Kukiz odszedł ale..
Teraz takie zestawienie - noc i wstawanie z rana ;)
Rudimental - Wainting all night
Avicii - Wake me up
James Arthur - Impossible
Zapamiętam! Wiecznie w pokoju nad morzem włączając EskęTV na to trafiałam :P
One Direction - One way or another
I zaraz zostanę zabita przez wrogów zespołu.. ale pokochana przez 1directionerki :P
Paramore - Still into you
Tak z dedykacją dla mojego chłopaka ♥
Loka - Oczy miasta
Czyt to przez tekst, czy muzykę - w każdym razie świetnie mi się przy tym jeździ!
Extazy - Buzi to za mało
Wyczajone w filmiku u Martysii, poza tym znane ze wszystkich posiadówek i śpiewane (o dziwo!) mimo nieznanego tekstu.
Masters - Serce do koperty
Najpierw Bella, a teraz znowu kolejne pozytywne zaskoczenie :)
I tym disco polowym akcentem kończę notowanie maleńkowych wakacyjnych hitów :)

Dorzucilibyście coś jeszcze? :) Z czymś się zgadzacie, z czymś nie? :)
Copyright © 2014 Maleńka bloguje , Blogger