Filmowisko - czego nie polecam.
Witam!
Dzisiaj coś a propo polskich filmów.
Są takie filmy, które oglądałoby się w kółko.
Są też takie, które nadają się na jeden raz.
Są również takie, że żałujemy, że straciliśmy czas na ich oglądanie.
Właśnie tym ostatnim poświęcę dzisiejszy post.
Oczywiście nie powinno dyskutować się o gustach i guścikach, lecz czasem żałuję, że nie spytałam o opinię innych (bądź nie sprawdziłam jej w necie) zanim wydałam kasę na bilet do kina lub nie ściągnęłam jakiegoś filmu.
Jest kilka takich polskich produkcji, po które już raczej nie sięgnę, gdyż uznałam film za nieporozumienie. Dzisiaj o dwóch takich - Ja Wam pokażę oraz Kac Wawa.
Dzisiaj coś a propo polskich filmów.
Są takie filmy, które oglądałoby się w kółko.
Są też takie, które nadają się na jeden raz.
Są również takie, że żałujemy, że straciliśmy czas na ich oglądanie.
Właśnie tym ostatnim poświęcę dzisiejszy post.
Oczywiście nie powinno dyskutować się o gustach i guścikach, lecz czasem żałuję, że nie spytałam o opinię innych (bądź nie sprawdziłam jej w necie) zanim wydałam kasę na bilet do kina lub nie ściągnęłam jakiegoś filmu.
Jest kilka takich polskich produkcji, po które już raczej nie sięgnę, gdyż uznałam film za nieporozumienie. Dzisiaj o dwóch takich - Ja Wam pokażę oraz Kac Wawa.


